Rafał Ziemkiewicz – Telewizja TRWAM – Radio Maryja i masoneria

O. Tadeusz Rydzyk prowadzi szeroko zakrojona akcję w obronie telewizji TRWAM. Jednym z ważnych elementów tej akcji jest przekonanie społeczeństwa polskiego, że uniemożliwienie znalezienia się telewizji TRWAM na Pierwszym Multiplex’ie to atak na wolność mediów w Polsce. W tej płaszczyźnie O. Rydzyka wsparli między innymi Bronisław Wildstein i Rafał Ziemkiewicz.

 

Tenm ostatni wystąpił wczoraj w tej sprawie w telewizji TRWAM i w „Rozmowach Niedokończonych” w Radiu Maryja.

Zaangażowanie Ziemkiewicza w obronie wolności mediów w Polsce i w obronie telewizji TRWAM mogłoby mnie wzruszyć swoją szlachetnością, gdyby nie kilka ważnych „ale”.

Po pierwsze, wciąż pamiętam jego zaangażowanie w medialną nagonkę na Arcybiskupa Wielgusa, Radio Maryja i samego o. Tadeusza Rydzyka.

Zacytuję tu tylko jeden materiał jego autorstwa z 2008 r.:

„Tydzień temu napisałem złośliwy felietonik na ingres arcybiskupa Wielgusa. O tym, że skoro metropolitą warszawskim może zostać duchowny przyłapany na kłamstwie, i to na kłamstwie w sprawie swojej współpracy z SB, to trzeba teraz, konsekwentnie, dokonać gruntownych zmian w doktrynie katolickiej. Na przykład – na spowiedzi nie trzeba będzie wyznawać grzechów, dopóki nie zostaną one niezbicie udowodnione, a sam grzech przestaje być grzechem, jeśli został popełniony z ważnej przyczyny, na przykład dla zdobycia paszportu. I nie wystarczy udowodnić samego złego czynu; żeby móc kogoś potępić, trzeba jeszcze będzie pokazać konkretnie, komu ten zły czyn wyrządził krzywdę. (…)

Napisałem taki felieton i nie opublikowałem go, bo decyzją Papieża ingres odwołano. Uznałem naiwnie, że autorytet Papieża jest na tyle duży, że nikt nie będzie jego decyzji podważał. Myliłem się. Wiarołomny biskup znalazł bowiem bardzo wpływowego protektora w osobie ojca Rydzyka. Kapłana, któremu liczni wierni ufają równie głęboko jak samej Matce Boskiej. A nawet bardziej, zważywszy że Matka Boska nie mówi, co myśleć o bieżących wydarzeniach, ojciec Rydzyk zaś, w jej imieniu, poucza codziennie i w sposób niedopuszczający sprzeciwu.

Ów darzony takim zaufaniem kapłan, mówiąc przestępczą gwarą, idzie w zaparte. Pomija milczeniem fakt, kto zadecydował o odsunięciu arcybiskupa Wielgusa od sukcesji po kardynale Wyszyńskim, i wmawia słuchaczom, że zrobili to dziennikarze, którzy przeciwko niewinnemu duchownemu rozpętali kampanię oszczerstw. Oczywistej kolaboracji niedoszłego metropolity zaprzecza w oczy, deprecjonując dokumenty w stylu identycznym, jak zwykł to robić Adam Michnik, którego nigdy dotąd przecież Radio Maryja nie podawało za wzór do naśladowania. Pomija nawet świadectwo innych biskupów, że Wielgus ich okłamał, i to pod przysięgą. Mimo niezbitych dowodów głosi ojciec Rydzyk chwałę Wielgusa, nazywa go wielkim Polakiem, na miarę Wyszyńskiego, i apeluje o wysyłanie do niego listów z poparciem.

Aby odwrócić uwagę od oczywistej niegodziwości, mówi ojciec Rydzyk fałszywe świadectwo przeciw bliźniemu, twierdząc, że Tomasz Terlikowski to alkoholik i rozwodnik. Łatwo sprawdzić, że Terlikowski nigdy się nie rozwodził. Ale rzecz już nawet nie w tym, że Rydzyk kłamie. Na swej antenie wielokrotnie gościł polityków rozwiedzionych, a nawet znanych z obyczajowej swobody, i nie przeszkadzało mu to, bo byli mu pomocni. Gościł też Leppera, i to w ostatnich dniach, gdy już wszystko wiedzieliśmy o seksualnym feudalizmie w Samoobronie i zamiłowaniu wicepremiera do prostytutek. To też Rydzykowi nie przeszkadzało.

Ktoś powie, że ksiądz Rydzyk po prostu wzywa do uszanowania autorytetu duchownych. Nieprawda – na jego antenie wielokrotnie krytykowano i oskarżano o różne grzechy biskupów. Ale tylko tych, którzy nie sprzyjali Radiu Maryja. Wielgus zawsze sprzyjał, więc dla niego są inne miary.

Słowem, dla Rydzyka dobrym Polakiem i katolikiem jest ten, kto wspiera Radio Maryja. Choćby był kapusiem, rozpustnikiem, szmalcownikiem – będzie przedstawiany jako niewinna, oszkalowana ofiara. Ale kto staje Rydzykowi na drodze – tego obłudnik w sutannie, powołując się na samą Matkę Boską, pomawia, opluwa, a na dodatek wysyła przeciw niemu swe bojówki krzepkich emerytów z lagami. Tydzień temu, gdy o tym przedziwnym pomieszaniu grzechu i cnoty pisałem, jeszcze mi się chciało śmiać. Teraz już mi się nie chce”.

Całość można znaleźć:  http://www.bibula.com/?p=869

Po drugie, Ziemkiewicz w zaskakujący sposób wykorzystał czas antenowy, który udostępniono mu w Radio Maryja, by bronił telewizji TRWAM.

Mówiąc w telegraficznym skrócie znaczną jego cześć poświęcił lansowaniu tezy (skrytej pomiędzy wierszami), że masonerii nie było, nie ma i nie będzie.

W jaki sposób tego dokonał.

W trakcie swoich wypowiedzi wygłosił i obszernie uzasadnił trzy twierdzenia.

Pierwsze twierdzenie.

Bronisław Geremek, Adam Michnik i Jacek Kuroń to byli wolni strzelcy – ludzie, za którymi nie stała żadna siła, ludzie, których żadna siła nigdy nie wspierała.

Według Ziemkiewicza wypłynęli i uzyskali taką pozycję przez całkowity przypadek. Głównym sprawcą ich wpływów był, bezwiednie, Mieczysław Moczar, który lansował ich jako wrogów komuny ze względu na ich pochodzenie i umocowanie ich i ich rodzin w systemie komunistycznym. Moczar chciał w ten sposób zohydzić opozycję w oczach społeczeństwa.

Twierdzenie drugie.

Polacy nie potrafią dbać o swój interes narodowy, bo rządy polskie nie dbały i Ne dbają o interes narodowy. Polacy musza tu uczyć się od Rosjan i Niemców i ich naśladować.

Pojawia się tu skryte założenie, ze te rządy, które nie dbają i nie dbały o polski interes narodowy to polskie rządy, to ludzie za którymi nie stoi w żaden sposób jakaś siła, posiadające czyste intencje, a tylko „głupoty” zachowujące się w en sposób.

Twierdzenie trzecie

Atak n telewizję TRWAM nie był przemyślany i zaplanowany. Był całkowicie przypadkowy. Można nawet powiedzieć, że początkowo w ogóle go nie było, że TRWAM nie znalazła się na Pierwszym Multiplex’ie tylko dlatego, że różne cwaniaczki załatwiły sobie tam miejsce i po prostu zabrakło miejsca dla TRWAM. Potem, według Ziemkiewicza, Tusk uświadomił sobie, że można to wykorzystać i zrobić z TRWAM wroga takiego jak PiS i skupić na nim społeczną uwagę.

Jedna uwaga: wszystkie „Rozmowy Niedokończone” są dostępne na stronie internetowej Radia Maryja. Omawiana powinna tam pojawić się dzisiaj.

Nie będę tego wszystkiego komentował. Postawię na koniec tylko jedno pytanie: Czy Ziemkiewicz wykorzystał tylko swoje wystąpienie w Radiu Maryja dla prezentacji swoich poglądów czy jest to zakamuflowane stawianie warunków O. Rydzykowi, które jeśli zostaną spełnione pozwolą na wejście TRWAM na Multiplex?

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Radio Maryja, Teksty Stanisława Krajskiego i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s