Gdzie teraz jest ks. Wojciech Kraiński?

W niedziele ogłoszono w parafii św. Marii Magdaleny, że wikary tej parafii, opiekun Odnowy w Duchu Świętym, kapłan, który odmówił udzielenia Komunii Świętej kilku osobom, które do niej uklękły został z dniem dzisiejszym przeniesiony do Choszczówki Stojeckiej koło Mińska Mazowieckiego.

Parafianie, z którymi rozmawiałem twierdzili, że słyszeli następująca informację „został tam proboszczem”.

W Choszczówce Stojeckiej nie ma parafii. Znajduje się tam tylko Ośrodek Duszpasterski św. Józefa w Choszczówce Stojeckiej, którego administratorem był emerytowany kapłan będący wcześniej rezydentem w jednej z parafii otwockich.

Ks. Kraiński będzie zatem administratorem tego ośrodka (czegoś co jest placówką duszpasterską tak małą, że nie może być parafią). Będzie w nim sam i trudno mu będzie opuszczać Choszczówkę Stojecką.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Odmowa udzielenia Komunii Świętej na kolanach, Skandal w diecezji warszawsko-praskiej - odmowa udzielenia Komunii Świętej na kolanach. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

26 odpowiedzi na „Gdzie teraz jest ks. Wojciech Kraiński?

  1. e. pisze:

    Pan Bóg kocha nas z naszymi słabościami i ułomnościami, bo w sakramencie pokuty wybacza nam upadki. A przyjmowanie Go do naszego serca powinno być wyrazem szczerości i czystości duszy. Oczywiście z postawą godną Jego przyjęcia, ale też w uszanowaniu, zrozumieniu bądź prośby Osoby – Kapłana – za pośrednictwem, którego przyjmujemy Ciało Pana Jezusa w postaci chleba do naszych serc.
    Przykre jest to, że tak szybko „rzucamy kamień”…
    Ksiądz Wojciech Kraiński sprawując swoją posługę kapłańską w parafii pw. Św. Marii Magdaleny na warszawskim Bródnie z pewnością służył Panu oraz ludziom z wielkim oddaniem i poświęceniem. Niedzielne i Świąteczne Msze Święte, które sprawował kierując swoją modlitwę przy współudziale przede wszystkim dzieci, ich rodziców oraz bliskich były solidnie przygotowane tak, że wszyscy mogliśmy aktywnie uczestniczyć w Eucharystii. Przy wsparciu Księdza Przemysława, scholii, ministrantów i Bielanek sprawiali, że Eucharystia dla dzieci była nie tylko spotkaniem przy udziale gitary i wesołego – pogodnego Księdza, ale przede wszystkim Ofiarą Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa.
    Msze Święte i homilie dla dzieci sprawowane przez Księdza Wojciecha przy współudziale Księży z tej Parafii – mojej Parafii – były również przesłaniem dla ich rodziców, dziadków czy tak jak w moim przypadku rodzica chrzestnego – świadomej obowiązków matki chrzestnej. Dlatego też myślę, że Księża dbali o to, żeby podczas takiej Mszy nie posługiwać się infantylnym językiem, żeby była ona poprawna i pod względem logicznym i dogmatycznym. Z zachowaniem atmosfery skupienia „dorosłej” liturgii. A to uważam, że wymagało od nich wszystkich wysiłku w przygotowaniu, w mocy i sile Ducha Świętego. Uczestnicząc w Liturgii z dwójką 4- letnich dzieci mam świadomość tego jak odkrywanie, a przede wszystkim przeżywanie spotkania z Panem jest ważne w formowaniu dziecka pod względem religijnym. Myślę, że ważne jest to, żeby wtedy dzieci doświadczały spotkania z Bogiem w radości, a nie w nudzie czy niezrozumieniu.
    Chcę też wspomnieć o tym jak wierni – parafianie, w tym ja pożegnaliśmy i podziękowaliśmy Księdzu Wojciechowi podczas Mszy Świętej 30 czerwca br. o godz. 11.30.
    Mocne, szczere, dwukrotne oklaski wiernych były wyrazem wdzięczności za posługę kapłańską. Żal, że nikt o tym nie wspomniał… Zarówno Ksiądz Proboszcz jak również przedstawiciele parafii – pięknie Mu podziękowali. A wśród wielu parafian popłynęły w oczach łzy… Cóż.. dusza ma i serce mi mówi …
    „Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim
    sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam
    odmierzą. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we
    własnym oku nie dostrzegasz? Albo jak możesz mówić swemu bratu:
    Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, gdy belka [tkwi] w twoim oku?
    Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz,
    ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata.” Mt 7
    Wierzę, że w nowej parafii Ksiądz Wojciech równie godnie będzie służył Panu i wiernym, a dzieciaki będą Go uwielbiały tak jak te, które uczestniczyły we Mszach Świętach przez Niego sprawowanych na Bródnie. A decyzję Księdza Arcybiskupa H. Hosera należy nam uszanować i nie rozpatrywać w kategorii kary czy nagrody.

    • Ladne świadectwo tylko dlaczego anonimowe. Jako anonim traci swoja wagę.

      Nikt na tej stronie nie potepiał ks. Wojciecha Kraińskiego.

      Natomiast został opisany jego czyn, który dotknał między inny dziecko (któtre wciąz to przeżywa, ma leki itp.), który był wydarzeniem publicznym, czynem sprzecznym z nauką i wskazaniami Koscioła, czynem przez Kosciół zabronionym.
      Mamy tu do czynienia z jasnymi, publicznymi faktami.

    • Ryszard Bachórz pisze:

      Odmówić dziecku czy jakiemukolwiek wierzącemu udzielenia komunii Świętej! O tym proszę się wypowiedzieć. Ksiądz łamie Boże zasady a tu się przedkłada jego pożegnanie z parafianami? Bogu niech dziękują, ze zakończył tam swoje judaszowe nauki.

  2. Zuzanna pisze:

    do e.
    ,,A przyjmowanie Go do naszego serca powinno być wyrazem szczerości i czystości duszy. Oczywiście z postawą godną Jego przyjęcia, ale też w uszanowaniu, zrozumieniu bądź prośby Osoby – Kapłana – za pośrednictwem, którego przyjmujemy Ciało Pana Jezusa w postaci chleba do naszych serc.”
    Chwileczkę, chyba się komuś coś poplątało. Niby czemu miałaby taka prośba księdza służyć? Prośba aby powstać i stać przed Bogiem. Przecież jedyną postawą jaką możemy przyjąć przed Bogiem jest klęczenie. Postawa stojąca wskazywałaby, że traktujemy Boga jak równego sobie. Ja wiem, że teraz coraz częściej właśnie taka postawa dominuje i takie przesłanie. No chyba, że ksiądz sam ie wierzy Kogo udziela pod postacią hostii. Jeśli tak to faktycznie nie ma po co klęczeć, skoro to tylko biały opatek taki jak na wigilię. Ale skoro ksiądz nie wierzy to mamy niemały problem, bo wtedy Msza święta jest nieważna, o nie ma w księdzu wiary.
    A co do podwójnych brawek dla kapłana to to już kompletna porażka, Czy kościół to teatr, opera czy ina sala koncertowa żeby się brawka sypały. Ludzie zapominają gdzie są i kogo tutaj powinni czcić. Kościół to Dom Boży i Bóg jest tam gospodarzem. Kiedyś sam papież Pius X jak ludzie zaczęli mu klaskać w kościele zganił ich za to, bo nie godzi się wywyższać człowieka w Domu Bożym.

  3. Małgorzata pisze:

    Niestety, ale teraz zdecydowana większość parafian ma takie lekkie podejście do Eucharystii. Nauczył nas tego – już niemalże święty – Jan Paweł II na którego mszach były i klaskania i gitary i zlikwidowano balaski w kościolach. Teraz jeszcze nowy biskup Rzymu dał przyklad jak mają wyglądać msze święte (szkoda że nie można wpisać linku, ale jest on następujący – tak brzmi jak podam, nie są to błędy):
    http://semperfidelisetparatus.blogspot.com/2013/03/liturgia-z-udziaem-przyszego-franciszka
    Prawdopodobnie nic nie da się w tej sprawie aktualnie zrobić, pozostaje modlitwa za przyszłego papieża, aby naprawil to, co zostało zepsute po Soborze, do którego doprowadził – też niemalże już święty – Jan XXIII.
    A zresztą; czy Jezus nie zastanawiał się, czy znajdzie jeszcze wiarę na Ziemi, gdy przyjdzie w czasie paruzji? Może zastanie wiarę, ale protestancką, nie katolicką.
    Małgorzata

  4. Podpisuję się pod komentarzem nr 1. Znam ks. Wojciecha. Był wikariszem w naszej parafii przez trzy lata. Msze dla dzieci były swietnie przygotowane. Dzieci i rodzice brali czynny udział i miło było patrzeć jaką radosc przynosi to wspolne obcowanie z Bogiem dla calych rodzin.
    Do Pani Malgorzaty – Ja wierzę że Bóg jest radscią i miłoscia – i tak jak Papierz Jan Paweł II i teraz Papierz Franciszek wolę cieszyc się i nie „chodzic z mina jakbym się napiła octu” (słowa w wolnym tłumaczeniu jakie Papierz Franciszek powiedział na spotkaniu z ksiezmi i siostrmi).
    Pozdrawiam serdecznie i zycze milego i slonecznego dnia

  5. Mariusz K pisze:

    wystarczy spojrzeć na osoby przystępujące do Komunii w ostatnią sobotę o godz 18 (6.07) to te klękające osoby pod koniec lat 90 propagowały w parafii wydarzenia Oławskie przyczyniły się do zmiany proboszcza w 1999 r i teraz ks Wojciecha. Wystarczy za komentarz ich zachowanie podczas wezwania kapłana przekażcie sobie znak pokoju .Głowy spuszczone na podłogę.Proszę przyjechać w sobotę wieczorem zostać po mszy św i zobaczyć jak przebiega modlitwa tych niewiast i braci. Szkoda tylko że brana jest pod uwagę tylko jedna strona medalu.Każdy kto jest zgorszony mszami o godz 10 czy 11.30 ma mszę św o godz 7 którą celebruje ks prof któremu bardzo blisko do grodu Mikołaja Kopernika.

    • Jeszcze raz – oczernianie osób przystępujacych do Komunii Świetej na kolnach niczego nie da. Nie wążne jest bowiem kto nie otrzymał Komunii Świętej na kolanach, ale ważny jest fakt, że Jej nie potrzymał, bo przystępwoał na kolanach.Odmowa udzielenia Komunii Świętej na kolanach to postępwoanie drastycznie niezgodne ze wskazaniami Koscioła.

      • adam.grzegorz pisze:

        Po wyżej ujęta została istota skandalu. To dla mnie nie pojęte, że zapewne dobry ksiądz, odmówił udzielenia Komunii Świętej osobie, która uklęknęła. Kimkolwiek by ta osoba była: starsza, dorosła czy dziecko. U mnie w kościele ksiądz udzielający komunii św. osobą przystępującym procesyjnie udziela Pana Jezusa i tym stojącym na rękę i do ust, i tym co przyklękają, a nawet jak widzi osobę niedołężną, która próbuje wyjść z ławki to podchodzi do niej i udziela komunii tej osobie w ławce. Dobrą praktyką jest, jeśli to możliwe, przyklęknąć i powstać, by na stojąco przyjąć komunie. To jest wygodne dla stojącego kapłana, który nie musi się schylać. Pamiętajmy, że najważniejsza jest nasza dyspozycja wewnętrzna. Biskup prawidłowo potępił. Kara jest wyrazem miłości ojca do dziecka.

  6. parafianka pisze:

    Ks. Wojciech zawitał w tą niedzielę do naszej małej parafii. To prawda że na razie jest to ośrodek duszpasterski ale od dawna czekamy na podniesienie go do rangi parafii. Ks.Jan Świerżewski którego żegnaliśmy z wielkim żalem chciał żeby to miejsce już z nowym kapłanem stało sie parafią, i tak też się niedługo stanie. nie uważam żeby praca ks. Wojciecha z nami była jakąś karą. Nie jest też prawda że ks. jest u nas „uwieziony”. pierwsza msza świeta z jego udziałem była bardzo obiecująca. oczekujemy wiec z wiarą i nadzieją, na efekty jego pracy zwłaszcza z dziećmi i młodzieżą. nie nastawiam się źle pomimo tej sytuacji bo nie znam kontekstu. Ksiądz Wojciech już się u nas zadomawia a ja w imieniu swoim i wszystkich parafian, zapraszam wszystkich, byłych parafian, sympatyków i nie tylko, do naszej przepięknej kaplicy która jest przecież niedaleko Warszawy, wybudowanej przez górali na wzór Zakopiańskich Krzeptówek, niedzielne msze św są o godz 9 i 11 codzienna o 18.

  7. parafianka pisze:

    ks oczywiscie awansował w naszym ośrodku bedzie on proboszczem

    • W waszym ośrodku nie ma proboszcza, bo to nie parafia tylko ośrodek. Jest zatem administrator. Cxzy Pani na pewno jest stamtąd? Można prosić o nazwisko i telefon (dla wiadmości administratorów bloga)?
      Pani numer komputera wskazywałby, że jest Pani z Warszawy?

  8. parafianka pisze:

    Oczywiście ksiądz Jan Swierżewski był w naszym Ośrodku Duszpasterskim administratorem, I decyzja że nie stał się proboszczem a nasz Ośrodek Duszpasterki Parafią należała do niego (oczywiście nie tylko) zostało to odsunięte w czasie do końca jego ,,kadencji,, przejscia na emeryturę. decyzja o powstaniu parafii została ogłoszona przez biskupa w czasie bierzmowania już dwa lata temu. jak tylko dowiem się kiedy poinformuje na forum o dacie i godzinie tego wydarzenia. słowa ,,awans na proboszcza,, wypowiedział ksiądz wojciech na pierwszej mszy św. w tej kwestii wszystko jest jasne. co do następcy księdza Jana to spodziewaliśmy się innego księdza. dopiero w ostatnim czasie pojawiła się informacja że będzie to ksiądz Wojciech.
    od urodzenia mieszkam w Choszczówce Dębskiej, nie rozumiem kwestionowania tego co pisze.

    • W tej sprawie działo się wiele róznych przedziwnych rzeczy. Stąd tak ważne, by każdej informacji towarzyszło konkretne imię, nazwisko i telefon (do wiadomosci administratorów bloga). Z jakich powdów nie chce pani podac tych danych? Jesli występuje Pani jako anonim moxzna zakładać, zę jest tu jakis fałsz, że jest Pani kimś innym niz pisze.

  9. Mariusz K pisze:

    Dębskiej? a nie Stojeckiej

    • parafianka pisze:

      Osrodek duszpasterski w choszczówce Stojeckiej służy mieszkańcom 3 choszczówek Dębskiej, Rudzkiej i Stojeckiej.

  10. parafianka pisze:

    Jakich przedziwnych rzeczy? szukając informacji o swoim nowym księdzu trafiłam na te strony i tę przykrą informacje. z jakich powodów mam podawać tu swoje dane osobowe? nie jestem zachwycona że jego osobie towarzyszyły jakies afery, zdziwiłam sie ta zmiana (miał być inny) dlatego czegoś szukałam, nam też towarzyszą obawy, pojawiają sie plotki, to jest naturalne. mam jednak nadzieje ze zarówno my w towarzystwie ksiedza Wojciecha jak i on w naszym będziemy się czuć dobrze. Na razie ksiądz Wojciech kieruje sie podpowiedziami osób bedzących w kościele na codzień, prowadzi modlitwe tak jak poprzednik. mieszkańcy choszczówek za sprawą ksiedza Jana stali się bardzo zżyci, zorganizowani, chłopstwem jak to przeczytałam w innym miejscu też raczej nie jesteśmy. przykro mi czytać takie żeczy od kogoś kto nie znał nie był nie widział. jeszcze raz wiec zapraszam. wiele osób zakochało sie w naszej kaplicy. czesto na mszach moglismy poszczycić się ponad 100% obecnością, przychodzi wiecej ludzi niż mieszka w naszych choszczówkach. Administrator bloga ma mojego maila prosze niech napisze swoje imie i nawisko telefon, prosze bardzo, skontaktuje się, jak widzi on taką potrzebę, szukania sensacji,

    • adam.grzegorz pisze:

      Piotr uczeń Chrystusa 3 razy się go zaparł, a później….został świętym. I ten zapewne dobry kapłan może zostać świętym.

  11. Wg mojej opinii ks. Wojciech nie jest kapłanem, który odbiera przejscie do nowej parafii jako kare.
    W naszym pismie parafialnym na pytanie, czy nie bedzie mu zal opuszczac naszej parafii odpowiedzial, ze ” wszedzie jest dobrze”.
    Zycze księdzu owocnej pracy w nowej parafii. Mam nadzieje ze „macki skrzywdzonych” juz tam nie siegaja. a wszystkim parafionom z Choszczowki chce powiedziec, ze wygraliscie los na loterii ze tak sie stalo, ze ks. W trafil do was.
    Ks. W ma tylko chyba jedna wade (to tylko moja opinia zeby nikogo nie obrazac)- jest malo odporny na dewocje.

  12. parafianka pisze:

    młody ksiadz trafił do naszej małej społeczności. z wydostawaniem sie z tad radzi sobie doskonale bo na razie obecny jest tylko na wieczornej mszy i nasi parafianie odswiezaja mu po tych 6 latach mieszkanie. troche mnie martwi ze nie bedzie tu w pełni wykorzystywał swojego potencjału, to mała społeczność, bylismy przygotowani na obecnosc starszego ksiedza, ale zapewne nawiaze współprace z ksiedzem Janem Byrskim proboszczem dużej parafii św. Antoniego w Mińsku z której się wywodzimy i obecnie formalnie pod nią podlegamy chocaż wszystkie nasze dokumenty sa w kaplicy od poczatku jej powstania. nie mieszkamy na odludziu kaplica jest 200-300 m. od trasy warszawa-mińsk, nie mieszkają tu same babcie dewotki. żyje tu wiele młodych rodzin z dziecmi, a choszczówka stojecka to juz przedmiescia Minska i wiele zakładów pracy. Wierze że jest w tej sytuacji wiele dobra, ksiądz potraktował przejscie do nas jako awans a nie porażkę, my mamy młodego księdza który być może zaopiekuje sie szkółką piłkarska która jakiś czas temu powstała, przyciągnie do kościoła młodzież. I jeśli ma z tym problem to zmieni nastawienie do kościelnych ,,aktywistek,,,bo bez nich codzienna msze sw. odprawiał by sam. Mam też nadzieje że specyficzny klimat, nastrój naszej pieknej kaplicy, gorliwość serdeczność i zaangazowanie naszych mieszkańców bedzie dla niego kiedyś miłym wspomnieniem. co do zaistniałej sytuacji myślę żę jest za bardzo rozdmuchana, wygodna dla przeciwników, pozycja w jakiej przyjmujemy Ciało Chrystusa jest sprawą porządkową, a nie wyznacznikiem naszej wiary.ksiądz podlega swojemu przełożonemu nie on to wymyślił. mamy przyjąć go godnie.przyklęknąć można wcześniej nie utrudniając innym przyjęcia komunii. Przyjmowanie na kolanach gdzieś w krużganku przez plecy innej osoby też nie jest wygodne. Procesyjne podchodzenie do ołtarza daje możliwośc zbliżenia się do stołu Pańskiego chociaz na tą chwilę, nie w każdym kościele jest balustradka, stopień, u nas nie ma. przyjmowanie komunii na kolanach wydłużyło by znacznie ten czas, trwało by to dłużej niż reszta mszy sw. To tak jakby ktoś sie uparł że chce przyjąć komunię pod dwoma postaciami, bo ma do tego prawo taka jest jego wiara, i już a ksiądz sobie jakieś postępy wymyśla. W choszczówce tego problemu nie będzie. do komunii przystępujemy procesyjnie każdy komu pozwala na to zdrowie przyklęka wcześniej. i kleka jak powróci na miejsce.

  13. Parafianka P. pisze:

    Witam Wszystkich obecnych ciałem i duchem na tym forum 🙂 Ja – jako mieszkanka Choszczówki Stojeckiej mogę śmiało powiedzieć, że po tych kilku miesiącach obecności w naszej kaplicy księdza Wojtka jestem bardzo zadowolona z jego posługi, Bardzo podobają mi się kazania oraz sposób prowadzenia mszy, a dzisiejszy Różaniec to już w ogóle mistrzostwo świata (gitara, śpiew, cudne piosenki religijne i pieśni). Z tego co zdążyłam się już zorientować, to zarówno mnie, jak i pozostałych mieszkańców naszych Choszczówek niezmiernie cieszy fakt, że ksiądz Wojciech trafił właśnie do nas. Widać, że ma on głowę pełną pomysłów, a co najważniejsze – chęci do ich realizacji.Oby tak dalej !
    Pozdrawiam 🙂

  14. Parafianka P. pisze:

    Komunia Święta udzielana jest w taki sam sposób, w jaki udzielana była w naszym Kościele od zawsze – przyklękamy, a następnie w pozycji stojącej przyjmujemy Komunię św. Pozdrawiam 🙂

  15. Parafianka pisze:

    Po przeczytaniu opnii wyżej wymienionych pragnę podkreślić, iż jestem zachwycona księdzem. Przyciągnął do siebie wszystkie dzieci – teraz każde dziecko chce służyć do Mszy Świętej. Na Roratach uczestniczą wszystkie dzieci , a zaczynają się o 6:30 rano! Jestem pełna podziwu dla dzieci i dla księdza, że potrafił to sprawić!

  16. Kajot pisze:

    Wygląda na to, że wszyscy parafianie kochają i czczą nowego młodego księdza. Tyle, że rolą kapłana jest aby wszyscy parafianie KOCHALI i CZCILI BOGA czyli przyjmowali Najświętszy Sakrament – Komunię Świętą, w której jest obecna Trójca Święta z należytym poszanowaniem czyli W POSTAWIE KLĘCZĄCEJ … Warto pamiętać, że Aniołowie oddają cześć i adorują BOGA obecnego w człowieku po przyjęciu KOMUNII ŚWIĘTEJ w postawie klęczącej PADAJĄC NA TWARZ PRZED JEGO NIESKOŃCZONYM MAJESTATEM… Powinniśmy wszyscy więcej modlić się za naszych KAPŁANÓW o Dary Ducha Świętego ODWAGĘ – aby nie ulegli planom masonerii dotyczącym zniszczenia KOŚCIOŁA.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s