Dziś 23 września 2013 r. o godz. 21.00 zmarła Maria Kominek OPs.

Był początek lat dziewięćdziesiątych. Byłem wtedy prorektorem Szkoły Liderów Katolickich, która powstała przy Zgromadzeniu Zmartwychwstańców na ul. Chełmskiej w Warszawie. Pierwsze rekolekcje dla studentów tej szkoły odbyły się w diecezjalnym domu rekolekcyjnym w Wesołej (wtedy nie było jeszcze diecezji praskiej). Dyrektorem tego domu była Maria Kominek OPs.
Już w trakcie pierwszych rozmów dotyczących spraw organizacyjnych doszliśmy do wniosku, że „nadajemy na tych samych falach”. Od tego momentu nasz kontakt, aż po dzień dzisiejszy, był w zasadzie codzienny, głównie telefoniczny. Spotykaliśmy się towarzysko, czy „służbowo” raz na parę miesięcy za wyjątkiem okresów, gdy współpracowaliśmy przy jakimś konkretnym, wymagającym spotkań, dziele.

Tak było np., gdy Maria Kominek OPs zaczęła prowadzić zajęcia w Szkole Liderów Katolickich. Tak było np., gdy przygotowywaliśmy razem jedne z pierwszych programów publicystycznych w telewizji TRWAM z udziałem, między innymi Filipa Adwenta i jego córek. Razem z Filipem Adwentem opowiadali o swojej miłości do Polski.

Tak było, gdy razem zaangażowaliśmy się w sprawę obrony Krzyza na Krakwoskim Przedmeiściu i razem prowadziliśmy przez rok stronę „W obronie Krzyża”, która relacjonowała dzień po dniu wydarzenia na Krakowskim Przedmieściu.

Na początku XXI w. założyliśmy razem Internetową Gazetę Katolików (obecny adres: krajski.com.pl). Była to jeszcze bardzo „przedpotowa” strona i prowadziło się ją przez program „pajączek”. Nigdy się nie nauczyłem tego skomplikowanego programu i wszystkie zabiegi techniczne oraz wszystkie wpisy (aż do dziś) były dziełem Marii Kominek OPs.

Potem utworzyliśmy takie strony jak „Przyjmujmy Komunię Świętą na kolanach” czy „Ku Konfederacji Barskiej”. Maria Kominek OPs prowadziła równolegle strony internetowe III Zakonu Dominikańskiego oraz stronę MAriaKominek OPs. Napisała ponad 100 artykułów, opublikowanych w katolickiej prasie (między innymi w „naszym Dzienniku”) i w Internecie na wielu, w tym bardzo znanych, portalach.

Napisała książki „Rozważania Drogi Krzyżowej”, „Objawienia Najświętszej Maryi Panny, Historia i refleksje”, „Spójrz”, „Słuchaj”. Była redaktorką takich, między innymi, książek jak: „W obronie Krzyża”, „Przyjmujmy Komunię Świętą na kolanach”, „Podstawy naszej wiary”.
Wszystkie te prace, jak również przygotowywane przez Nią modlitewniki i dokumenty III Zakonu Dominikańskiego ukazały się w prowadzonym przeze mnie Wydawnictwie św. Tomasza z Akwinu.
We wszystkich sprawach radziłem się Jej i z Nią konsultowałem korzystając z Jej wielkiej mądrości, z jej katolickiego i polskiego myślenia. Byłem świadkiem tego, że całe swoje życie, większość swojego czasu oddawała Bogu, Kościołowi i Polsce. Jednocześnie jednak jako przykładna, żona, matka i babcia wiele uwagi i troski poświęcała mężowi, swoim dzieciom i wnukom.

W dniu 2 września 2013 r. ukazała się nakładem Wydawnictwa św. Tomasza z Akwinu Jej ostatnia książka, nad którą pracowała w ostatnich chwilach swojego życia, książka stanowiąca w jakiejś mierze podsumowanie Jej życia – „Pokochać Boga, Kościół i Polskę”.

Maria Kominek OPs, była kilkadziesiąt lat dominikanką świecką. Z wykształcenia była fizykiem i teologiem. Pracowała wiele lat jako katechetka.

Urodziła się w Bułgarii w prawosławnej, patriotycznej, rodzinie. W pewnym momencie, w wyniku wieloletniej refleksji została katoliczką uznając, że jest to jedyna prawdziwa religia.
Następnie została Polką uznając, że Polska to najwspanialszy kraj na świecie. Pokochała Polski Naród, Polską Kulturę i Polską Tradycję i utożsamiła się z nimi w pełni.
Powiedziała w jednym z wywiadów: „Polska jest w moim sercu, duszy i umyśle”.
W Jej wypowiedziach z ostatnich lat przebijał żal, że Polska nie jest dziś do końca Polską, że nie jest prawdziwie niepodległa i wolna.

Módlmy się o Wieczną Radość dla Niej.

Boże, który zawsze się litujesz i przebaczasz, pokornie Cię błagamy, nie oddawaj w moc nieprzyjaciela i nie zapominaj na wieki duszy Twojej służebnicy Marii Kominek, której dzisiaj kazałeś odejść z tego świata, lecz rozkaż Świętym Aniołom wprowadzić ją do niebieskiej ojczyzny, a ponieważ Tobie wierzyła i ufała, niech nie ponosi kar piekielnych, lecz posiądzie szczęście wieczne.

Zmiłuj się, Panie, nad duszą Twojej służebnicy Marii Kominek, za którą się modlimy, pokornie błagając Twego miłosierdzia, aby oczyszczona osiągnęła odpoczynek wieczny.

Przyjmij, Panie, nasze modlitwy za duszę Twojej służebnicy Marii Kominek jeżeli pozostała w niej jeszcze zmaza popełnionych na ziemi grzechów, niech ją łaskawie zgładzi Twoje miłosierdzie.

Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

A tu fragment Jej ostatniej książki
https://kukonfederacjibarskiej.wordpress.com/2013/09/05/maria-kominek-ops-dlaczego-zostalam-katoliczka-i-polka-fragment-ksiazki-pt-pokochac-boga-kosciol-polske/

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized, Zmarła Maria Kominek OPs. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Dziś 23 września 2013 r. o godz. 21.00 zmarła Maria Kominek OPs.

  1. Wciąż nie mogę otrząsnąć się po wiadomości, którą otrzymałam około 20 minut po odejściu Śp. Marii do wieczności. Rozesłałam wiadomości do wszystkich Obrońców Krzyża i znajomych – Ludzi modlitwy. Zamieściłam informacje na naszej stronie i facebooc i cały czas nie mogę sobie wybaczyć, że nie zdążyłam Marii podziękować za Jej ostatnią książkę: „Pokochać Boga, Kościół i Polskę”. Gdy ją kupiłam czytałam jednym tchem, wzruszając się i dziękując Bogu, za to, że są tacy ludzie, którzy tak bardzo kochają Jego, Jego Kościół i naszą umiłowaną Ojczyznę – Polskę. Zaraz następnego dnia próbowałam dodzwonić się do Marii – by Jej podziękować – nie udało się. Była już bardzo słaba, mimo to starała się oddzwonić – też się nie udało. Gdzieś wewnętrznie wierzyłam, że wyjdzie z tej choroby, ale Pan ma swoje plany, które nie są naszymi. Wierzę, że każdego zabiera w najbardziej odpowiednim czasie, bo chce nas wszystkich mieć w swoim DOMU. Widocznie dla Marii to był ten CZAS – znamienny: godzina Apelu Jasnogórskiego, św. O. PIO…Po ludzku ciężko, bo nam Jej brakuje, ale zostało słowo pisane. Uważam, że w obliczu rugowania „Pana Tadeusza” i „Konrada Wallenroda” z gimnazjum- należałoby jako obowiązkową lekturę wprowadzić właśnie tę cienką książkę śp. Marii Kominek. Tak jak Bożenka Milska uważam, że to ” jedna z najpiękniejszych książek o MIŁOŚCI DO OJCZYZNY!”
    Gdy ostatni raz rozmawiałam z Marią była już słaba ale dzwoniła, by podziękować za naszą Modlitwę za nią pod Krzyżem. Do końca otwarta na Boga i ludzi i wdzięczna za wszystko.
    Dziękuję Panu Bogu za to, że mogłam poznać tak wspaniałą Kobietę, Żonę, Matkę, Babcię, Katoliczkę, Polkę…
    Wierzę, że teraz będzie się za nami wstawiać u Tronu Boga, że na jej spotkanie w progach Ojca domu wyjdzie Litościwa Matka – Ta, którą kochała całym sercem.
    Ks. Jacek Bałemba SDB, odpisał na wiadomość o śmierci śp. Marii:” Requiescat in pace”, ks. Jerzy Garda: „pamiętam w modlitwie śp. Marie”: moja Przyjaciółka Klara:” Pomodlę się. Przeczytałam Jej książkę. Myślę, że szybko poszybuje do nieba..”, jedna z Sióstr świeckich:„Niech Pan da Jej radość Spotkania z nim twarzą w twarz”.

    Razem ze śp. Marią śpiewam dziś Panu Nieba i Ziemi:
    „..Dziś moją duszę w ręce Twe powierzam,
    mój Stworzycielu i najlepszy Ojcze.
    Do domu wracam, jak strudzony pielgrzym,
    a Ty z miłością przyjmij mnie z powrotem.
    Tułaczka moja już dobiegła kresu,
    dla moich oczu słońce ziemi zgasło.
    W Tobie mój Panie, znajdę pokój wieczny,
    Ty będziesz dla mnie niegasnącym światłem”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s