Fundacje – masońska manipulacja (rozdział IX książki Stanisława Krajskiego pt. “Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu”)

Do końca XIX w. masońskie rodziny bankierskie zgromadziły niespotykany w dziejach majątek. Z roku na rok ten majątek ulegał zwielokrotnieniu osiągając w początkach XX w. taką wielkość, że rzucało się to już wszystkim w oczy i musiało spowodować niezdrowe (oczywiście dla bankierów) zainteresowanie. To zjawisko zaczęło zatem być dostrzegane tak przez rządy, jak i społeczeństwa, i zaczęło wywoływać najpierw niepokój i przerażenie, a potem, wzrastające wciąż, oburzenie. Tak więc na początku XX w. społeczeństwo amerykańskie i społeczeństwa europejskie zaczęły być coraz bardziej negatywnie, wręcz wrogo, nastawione do takich rodów związanych z masonerią, jak: Rockefellerowie (USA), Rothschildowie (Wielka Brytania), Wartburgowie (Niemcy), Bleichrőderowie (Niemcy), Oppenheimowie (Niemcy), Saligmanowie (USA), Schiffowie (Niemcy), Schroderowie (Niemcy), Speyerowie (Niemcy), Mendelssohnowie (Niemcy), Baringowie (Wielka Brytania), Fouldowie (Francja), Malletowie (Francja), Pereire`owie (Francja), Mirabaud (Szwajcaria).

Społeczeństwa domagały się odpowiedzi na pytanie: skąd wzięły się tak wielkie majątki? Ludzie chcieli, by tym rodom „przytrzeć rogów”. Chcieli ograniczenia ich wpływów i takich działań państwa, które doprowadziłyby do ograniczenia wzbogacania się przez te rodziny, kosztem, jak się domyślano, społeczeństw.Poza tym rodziny te zaczęły mieć jeszcze jeden problem. Rządy państw, pod społeczną presją, zaczęły pozbawiać je znacznej części majątku za pośrednictwem podatku spadkowego. Umierał główny przedstawiciel rodu i gros majątku przejmował jego syn płacąc jednak kolosalny podatek spadkowy. Umierał syn i majątek przejmował wnuk znowu płacąc kolosalny podatek spadkowy. Proces ten spowodowałby w dłuższym czasie poważne zubożenie tych rodzin i utratę przez nie wpływów. Rodziny bankierskie uznały, że to się nie opłaca, że trzeba coś wymyślić, by to zmienić. Doszły również do wniosku, że należy zniknąć z oczy społeczeństw, przekonać je, że te rody już się tak nie liczą, że zbiedniały, że robią coś pożytecznego dla społeczeństwa. Należało natychmiast, stwierdzili przedstawiciele tych rodów, zmienić wizerunek.

Rodziny bankierskie wpadły tu na genialny pomysł. Doszły w pierwszym rzędzie do wniosku, że wcale nie muszą posiadać wszystkich tych pieniędzy i dóbr, które nabyły. Mogą przecież osiągnąć te same skutki pozbywając się własności, ale zachowując nad tym majątkiem kontrolę. Pozbycie się własności spowodowałoby, że rodziny te nie byłyby już tak bogate – posiadałyby przecież niewiele (już nie miliardy dolarów, a „tylko” i to „skromne” miliony), co spowodowałoby, że społeczeństwa i rządy by się od nich „odczepiły”. Podatek spadkowy obejmowałby tylko te miliony, a nie dotykał tych miliardów.

W jaki sposób dokonać wymiany prawa własności na prawo kontroli? Jest to, jak się okazuje, proste. Wystarczy założyć fundację, odpowiednio sformułować jej statut i przekazać na nią większość swojego majątku.

Pierwszą tego typu fundację założyli Rockefellerowie w 1910 r.

Więcej

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii "Polska i masoneria", Teksty Stanisława Krajskiego. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s