Wiadomość z dnia 25 marca: Prośba o modlitwę za ks. Tomasza Jochemczyka – co się stało w diecezji (i z diecezją) Księdza.

W dniu 16 marca Ks. Jochemczyk wylądował w Wiedniu i natychmiast został przewieziony przez jednego z kapłanów na Śląsk. Tam czekali już lekarze, którzy w ciągu 36 godzin zrobili mu wszystkie potrzebne badania: tomografia komputerowa, rezonans magnetyczny, usg różnych części ciała, EEG, EKG, echo serca, badania krwi itd.

Wyniki części badań były znane od razu i nie budziły niepokoju. Na opis pozostałych badań czekamy do dziś.

Ksiądz nie był przekonany do przyjazdu do Polski. Trzeba go było długo namawiać. Coś go jednak „tknęło”, bo zabrał ze sobą wszystko, co na każda możliwą okoliczność potrzebne jest kapłanowi. Podczas jedynej nocy, którą spędził w szpitalu. Obudził go hałas, bieganie, krzyki. Wyszedł na korytarz i dowiedział się, że jeden z pacjentów umiera. Ksiądz udzielił mu namaszczenia chorych i papieskiego błogosławieństwa w chwili śmierci z odpustem całkowitym. Po tym wydarzeniu stwierdził, ze przyjazd do Polski miał jednak sens.

Ksiądz został przewieziony w nocy z 17 na 18 marca do Wiednia i 19 marca odleciał do Włoch, gdzie rzucił się w wir pracy duszpasterskiej: musiał przygotować na święta i wysprzątać (mało kto mu pomaga) 24 swoje kościoły w 4 parafiach. Cały czas ma różne chorobowe objawy, ale się trzyma – nie ma czasu myśleć o chorobie. Zresztą te objawy najbardziej uciążliwe i niepokojące ustąpiły.
Codziennie jestem w telefonicznym kontakcie z nim. Dzisiaj nie mogłem się dodzwonić, co mnie zaniepokoiło. Zadzwoniłem do innego kapłana, który mnie uspokoił co do stanu zdrowia Księdza.
Wyjaśnił dlaczego nie z nim kontaktu: jest załamy i modli się gorąco.
W dniu dzisiejszym nastąpiło w diecezjalnym seminarium duchownym diecezji spotkanie wszystkich kapłanów i kleryków z biskupem ordynariuszem diecezji Albenga-Imperia bp. Mario Oliverii z okazji rozpoczęcia posługi przez mianowanego przez papieża bpa. koadiutora (biskup, który ma objąć rządy w diecezji po odejściu ordynariusza, a wcześniej mu pomagać). Przypomnijmy, ze bp Oliveri został mianowany przez papieża Jan Pawła II, a za pontyfikatu Benedykta XVI zaczął przywracać w diecezji Mszę Świętą Trydencką jaką Mszę podstawową i jedyną w tych parafiach, w których pojawili się wyświeceni przez niego kapłani. Takim kapłanem jest ks. Jochemczyk. Nigdy w życiu nie odprawił nowej mszy.
Podczas tego spotkania została odczytana bulla papieska , w świetle której biskup ordynariusz z dniem dzisiejszym pozostaje tylko nominalnie ordynariuszem, a wszelką władzę w diecezji przejmuje biskup koadiutor. Po odczytaniu bulli wystąpił ten biskup, który w sposób wyraźny i bez ogródek zaczął kpić z biskupa ordynariusza i powtarzać zdania: „wszystko się zmieni”, „zapomnijcie o tym co było”, „Teraz ja tu rządzę. Biskupowi ordynariuszowi nakazał „kąpanie się pokorze” i „milczenie””.

Zapowiedział klerykom, którzy mieli być w maju wyświęcenia na kapłanów, by wybili sobie to z głowy i dowoła wszystkie zapowiedzi Mszy prymicyjnych. Żadnych święceń nie będzie” powiedział.
Niektórzy kapłani diecezji interpretowali te wypowiedź jako zapowiedź likwidacji seminarium i przekazania kleryków do różnych innych seminariów, gdzie podejmie się decyzje czy ich wyświecać czy nie.
Co będzie teraz z ks. Tomaszem?

Bóg jeden wie i czas pokaże. Nie ma on obywatelstwa włoskiego. Bp Olivieri bardzo się tym martwił, ponieważ taki kapłan nie ma gwarancji przynależności do włoskiej diecezji.

Wiadomość z dnia 11 marca: Prośba o modlitwę w intencji zdrowia ks. Tomasza Jochemczyka

Ksiądz wymaga specjalistycznych badań. W szpitalu nie zrobiono mu żadnych badań. Badania ma mu zlecić lekarz rodzinny. To może trwać miesiącami. W dniu 16 marca br. Ksiądz będzie o godz. 15,00 w Wiedniu. Nie da się tego dnia dostać na Śląsk. Jeśli udałoby mu się dojechać na Śląsk do północy przeprowadzono by mu wszystkie badania.
Jeśli ktoś jedzie samochodem z Wiednia na Śląsk i wyjeżdża z Wiednia w godz. 16,00-21,00, to Księdzu mogłoby się udać.

Kontakt: 601-519-847.

Wiadomość z dnia 9 marca: Prośba o modlitwę w intencji zdrowia ks. Tomasza Jochemczyka

Wiadomość z dnia 9 marca 2015, godz. 21,00

Właśnie wypisano Księdza ze szpitala. Czuje się lepiej, ale ma zawroty głowy, utratę równowagi, brzęczenie w uszach i wiele innych objawów. W szpitalu stwierdzono, że trzeba wykonać wiele badań, ale szpital nie ma na to pieniędzy i musi je zlecić lekarz w przychodni. Ksiądz będzie wiec mieszkał na razie u parafian, w innej miejscowości niż mieszka (nie może prowadzić samochodu, a tam można się poruszać tylko samochodem) którzy będą go wozić do lekarzy i na badania.

Wiele osób dzwoni do mnie z zapewnieniem o modlitwie w intencji zdrowia Księdza. Przekazuję mu te wiadomości. Ksiądz bardzo wszystkim dziękuje. Zgłosiła się też polska firma, która Mozę ten dach nareperować odpłatnie, ale jak powiedzieli na pewno o wiele taniej niż zrobiłaby to włoska firma.

Zadzwoniła też Pani, która powiedziała, że jutro wpłaci datek na reperacje tego dachu na konto polskie, którego numer znalazła na stronie ks. Jochemczyka:
https://tomaszjochemczyk.wordpress.com/zamawianie-intencji/

To dobry pomysł. Nasza rodzina też wpłaci.

Wiadomość z dnia 7 marca z godz. 18,00
Księdza przeniesiono do pokoju jednoosobowego na oddziale neurologii.

Podają mu różne lekarstwa, w tym niektóre przez kroplówkę. Nic nie mówią. Wróciła mu władza w rękach, nogach i w całym ciele. Ma za to światłowstręt, zawroty głowy, mdłości i zaburzenia równowagi. Stąd nie rusza się z łóżka. Ma zostać poddany szczegółowym badaniom w poniedziałek, bo w szpitalach włoskich w soboty i niedziel badań takich się nie robi.

Wstukałem do Internetu te objawy. Są to klasyczne objawy nerwicy będącej efektem przepracowania i stałego, znacznego stresu.

Wiadomość z dnia 7 marca z godz. 10,00
W dniu 6 marca 2015 r. późnym wieczorem rozmawialiśmy (żona i ja) przez telefon głośno mówiący z ks. Tomaszem Jochemczykiem, który był u siebie na plebanii w Tavole (Złota Dolina w północnych Włoszech blisko Imperii – Liguria). Ksiądz był załamany. Właśnie przeszła wichura, która zerwała część dachu w kościele parafialnym w Tavole (to jedna z czterech parafii Księdza) i zniszczyła komin na plebanii. Jak Ksiądz mówił nie będzie w stanie sfinansować reperacji dachu, a najbliższy deszcz zaleje kościół. Ksiądz martwił się też sytuacja w parafiach (bardzo mało wiernych chodzi do koscioła0 i w Kościele. Szczególnie przejmował się kwestiami zwianymi z najbliższym synodem biskupów. Obawiał się najgorszego.
W pewnym momencie powiedział, że bardzo źle się czuje i odczuwa jak powoli ogarnia go paraliż. Rozłączył się.

Cały ranek dzisiaj wydzwanialiśmy do niego. Po jedenastej Ksiądz zadzwonił do nas. Leży sparaliżowany w szpitalu w Imperii (na korytarzu). Po rozmowie z nami zdążył zadzwonić jeszcze do Luki, miejscowego arystokraty, który ściśle z nim współpracuje i przyjaźni się. Luka wezwał pogotowie. Gdy przyjechało po 40 minutach pogotowie Księdzu udało się jakimś cudem doczołgać do przycisku otwierającego drzwi do plebanii. Potem nie mógł już się ruszać.
W rozmowie, którą odbyliśmy dzisiaj prosi wszystkich o modlitwę w intencji swojego zdrowia.

Ks. Tomasz Józef Michał Jochemczyk został wyświecony przez bp. Mario Olivieri (mianowanego ordynariuszem przez papieża Jana Pawła II) 6 lat temu w Ligurii i przygotowany tam do odprawiania Mszy Świętej Trydenckiej. Nigdy nie odprawił innej Mszy Świętej. Wszystkie sakramenty w jego parafiach są w starym rycie. Jest autorem dwóch książek „Pomiędzy modernizmem i tradycją” i „Tradycja i kryzys w Kościele”

Stanisław Krajski

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ks. Tomasz Jochemczk. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s