Dlaczego uczestniczymy w niszczeniu Polski?

Gdy byłem, razem z rodziną jakieś 10-12 lat temu w Berlinie Zachodnim mieszkaliśmy w ekskluzywnej dzielnicy Wannsee w domu rekolekcyjnym prowadzonym przez siostry zakonne. Śniadania i kolacje przygotowywaliśmy sobie sami. Pewnego dnia wieczorem okazało się, że brakuje nam chleba. Wtedy dopiero dowiedzieliśmy się, że najbliższy sklep spożywczy (czyli supermarket) jest w odległości ponad 10 km. W zeszłym roku byliśmy we Włoszech u ks. Tomasza Jochemczyka. Mieszka on w Złotej Dolinie niedaleko San Remo. W dolinie tej jest 17 miasteczek i trzy malutkie sklepiki spożywcze, które wyraźnie ledwo zipią i poza chlebem niewiele w nich można kupić. Prawie 20 km w dole jest miasto Imperia. Tam również trudno znaleźć sklep spożywczy. W jednym miejscu pod miastem skupia się wiele supermarketów.

I to nam grozi – monopol supermarketów. Problem nie polega oczywiście tylko na odległości od sklepu. Supermarkety to firmy zagraniczne, które nie tylko wyprowadzają pieniądze z Polski, ale i nie płacą żadnych podatków w wyniku manipulacji zgodnych z naszym prawem (tak ono jest, nie w naszym interesie, skonstruowane).

Ci, którzy kupują w supermarketach tłumaczą się niekiedy, że i tak kupują polskie produkty. Pamiętać trzeba jednak o tym, że polscy producenci zaczynają być przez te supermarkety „trzymani za gardło”. Supermarkety zmuszają ich do drastycznego obniżenia cen powoli doprowadzając te firmy do ruiny. Supermarkety, choć szybko sprzedają polskie produkty płacą swoim polskim dostawcom po wielu miesiącach, co zmusza tych dostawców do brania kredytów i płacenia dodatkowego haraczu zachodnim bankom.

Supermarkety zmuszają polskich producentów do nieustannego obniżania jakości (żeby było taniej; żeby przetrwać). Produkty  spożywcze są coraz gorsze i coraz mniej zdrowe.

Co będzie z polskimi producentami, gdy supermarkety zniszczą ostatnie polskie sklepy? Czy przypadkiem w tym momencie supermarkety nie przestana kupować od polskich dostawców i nie zaczną brać towaru od swoich „matek” na Zachodzie, niszcząc tym samym i polskich producentów żywności?

Gdy powstawały supermarkety „nasi” politycy mówili o powstawaniu nowych miejsc pracy. A teraz się zastanówmy ile małych i średnich sklepów mogłoby powstać, gdybyśmy zlikwidowali jeden supermarket? Ile rodzin by się z tych sklepów utrzymywało? Jak bardzo rozrosłaby się polska klasa średnia, klasa średnia, która dzisiaj umiera?
Jeszcze 10 lat temu większość osób, które znałem mówiło: „Kupuję tylko w polskich sklepach polskie towary?” i faktycznie to robili. Dziś nie znam nikogo kto by nawet tylko tak mówił. 10 lat temu w okolicach mojego domu był jeden supermarket (2 km od domu). Dziś jest ich prawie 10, a do dwóch mogę dojść spacerkiem (400-500 m). Kilka osiedlowych sklepów upadło. Upadł jeden bazarek, na którym było kilkadziesiąt stoisk.
Co będzie za rok, 5 lat?

Dlaczego pozwoliliście wciągnąć się w ten proces wyniszczania Polski?
Dlaczego uznaliście to za normalne?
A co będzie jak będziecie starzy i chorzy i nie będziecie mieli samochodu, a najbliższy sklep będzie 10 km od waszego domu?

Niektórzy mi mówią : „Jestem biedny. Nie stać mnie na kupowanie w polskich sklepach”. Ile zyskujecie a ile tracicie na dłuższą metę? Zresztą czy na pewno zyskujecie? Czy faktyczne porównujecie ceny wszystkich produktów w supermarketach i polskich sklepach? Czy porównujecie ich jakość?
Czy, jeśli faktycznie zyskujecie na tym jakieś grosze to czy nie są to judaszowej srebrniki?
Czy w ten sposób nie sprzedajecie Polski, nie niszczycie innych Polaków?
Kto jeszcze głośno broni polskich sklepów?

Kiedy się obudzimy?

Czy nie z ręką w wielkim śmierdzącym nocniku?

A ja pomimo wszystko wierzę w Polskę i Polaków.
Jesteśmy dziś dokładnie tacy jak mówił Mickiewicza. Z wierzchu zimna i plugawa lawa, ale w środku ogień płonie. Oby jak najszybciej wydostał się na powierzchnię.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualny stan Polski. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s