W sprawie wystąpienia jogina na konwencji Grzegorza Brauna

Gdzieś w Internecie przeczytałem taki komentarz: „Krajski pewnie nie wystąpiłby na konwencji Grzegorza Brauna, gdyby wiedział, że po nim pojawi się wyznawca jogi.

Przyznam, że nie wiedziałem, że jogin miał mówi.

Przyznam, ze to mnie zmroziło.

Trochę, ale tylko trochę, uspokoiło mnie wyjaśnienie tego faktu przez Brauna w wystąpieniu, które miało miejsce po moim.

Przyznam, że było to niefortunne.

Nie było okazji na to, bym porozmawiał z Braunem na ten temat.

Jogina wymyślił jeden z członków komitetu Wyborczego Brauna. Inni członkowie protestowali, ale Braun zaakceptował ten pomysł. Rozumiem jego intencje. Chciał pokazać, że jest wolnościowcem i że odwołuje się do I Rzeczpospolitej, gdzie wyznawcy różnych religii i poglądów cieszyli się wolnością.

Jest tu jednak jeden szkopuł. Gdyby na konwencji wystąpił polski tatar reprezentujący islam czy polski Żyd, reprezentujący judaizm byłoby wszystko w porządku.

Polski wyznawca jogi to jednak inna para kaloszy. To produkt masońskiego lobby, człowiek, który odrzucił katolicyzm i kulturę starej dobrej, chrześcijańskiej Europy, a przyjął w to miejsce odpowiednio spreparowany religijno-ideologiczny masoński produkt.

Taki jogin pachnie sektą – formacją czy wręcz organizacją, która ma świadomie lub bezwiednie prać ludziom, katolikom, Polakom, mózgi, odciągać ich od katolicyzmu i zniewalać.

Też jestem wolnościowcem, ale nie traktuję oczywiście wolności jako zgody na funkcjonowanie ludzi, wspólnot i organizacji, który celem (lub choćby efektem ich działalności) jest zabieranie wolności innym, szczególnie w perspektywie duchowej i moralnej.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Grzegorz Braun. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „W sprawie wystąpienia jogina na konwencji Grzegorza Brauna

  1. Tomasz pisze:

    Polecam Państwu wypowiedź Pana Brauna na temat prostytucji i narkotyków – mi włosy dęba staneły jak to wysłuchałem:

    wypowiedź zaczyna się od 14:20 min.

  2. markowa pisze:

    skoro ksiadz Rydzyk odrzucił Grzegorza Brauna – może tym się zająć, a udział Wiktora Morgulca na konwencji potwierdza wolnosciową wartość programu Brauna. Prawdziwa cnota jogi sie nie boi.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s