Polska w oczach włoskiego kapłana

Tym, co mną wstrząsnęło było opowieść ks. Giovanni Pinna o jego drodze do kapłaństwa (nazwałem ją „Dwie konspiracje w Kościele” – masońska i ortodoksyjna katolicka) na zamkniętym spotkaniu w Warszawie w dniu 10 czerwca br.

Nim jednak zreferuję jego wystąpienie trochę o jego wrażeniach z Polski i jego „przygodach” w naszym kraju.

Tym co nim wstrząsnęło był polski katolicyzm, o wiele jednak większy niż we Włoszech. Gdy kapłani szli ulicą w Gnieźnie podjechał do nich na rowerze i coś krzyknął. Ks. Pinna zapytał ks. Jochemczyka: „Obraził nas?”. „Nie – odpowiedział ks. Jochemczyk – on krzyknął: Niech żyje Chrystus Król”.

Gdy jechali pociągiem z Poznania do Warszawy i stali na korytarzu szedł nim taki „napakowany”, łysy, wytatuowany w dresach. Ks. Pinna się go przestraszył. Powiedział „Zaraz będzie nas bił albo na nas napluje. „Gangster” zbliżył się do kapłanów, zatrzymał i coś powiedział. Ks. Pinna: „Obraził nas?”. Ks. Jochemczyk: „Nie. Powiedział: Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus”.
W Poznaniu przed kongresem ks. Jochemczyk odprawił Mszę Święta trydencką. Ks. Pinna był zaszokowany pozytywnie, że na tej Mszy Świętej było ponad 500 osób.
Wiele osób w różnych miastach, w tym wielu młodych, pozdrawiało kapłanów pozdrowieniami katolickimi. To się najbardziej ks. Pinnie podobało w Polsce. Powiedział, ze we Włoszech wśród młodych panuje moda na antykatolicyzm, a chodzenie do kościoła młodzi chłopcy i mężczyźni uznają za kompromitujące – „babskie”.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ks. Tomasz Jochemczk. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s