Przedziwna historia życia i powołania ks. Giovanni Pinna – część II

W wieku 12 lat Giovanni pierwszy raz pojechał na wakacje. Ci, którzy mieszkali na Sardynii z reguły nie jeździli na wakacje. Nie było takiej tradycji. Każde opuszczenie wyspy to już była wielka wyprawa. Po wyspie niewiele się poruszano. Zakładano, ze wszędzie jest to samo morze, tan sam las dębów korkowych, latem suchy i pozbawiony grzybów.

Rodzice Giovanniego wybrali na, tylko kilkudniowe, wakacje miasteczko leżące na drugiej stronie wyspy. Giovanni był bardzo podniecony i radosny. Pierwszy raz w życiu opuszczał swoje rodzinne miasto. Drugiego dnia pobytu poszli na plażę. Plaża była pełna opalonych na czekoladowo ludzi. Rodzice położyli się na piasku a Giovanni poszedł kilkaset metrów dalej i tam pławił się w wodzie i bawił się w piasku. W pewnym momencie padł na niego cień. Spojrzał w górę. Stał nad nim mężczyzna w stroju kąpielowym niezwykle biały, „biały jak ser risotta”. Odezwał się: „Czy chcesz spędzić dwa tygodnie w seminarium duchownym?”
Giovanni pobiegł do rodziców krzycząc: „Wstępuję do seminarium duchownego”.

Rodzice byli zdziwieni i przerażeni – co się stało ich synowi?

Podszedł do nich „biały” człowiek i powiedział, ze jest księdzem i że zaprosił ich syna na dwutygodniowe dni skupienia w niższym seminarium duchownym.

Giovanni zaczął rodziców prosić, że chce natychmiast pojechać do tego seminarium. Wreszcie rodzice przerwali urlop, tak, że w praktyce byli tylko dwa dni na wakacjach. Wszyscy wrócili do domu, a stamtąd Giovanni pojechał na te dni skupienia.

Po wakacjach wstąpił do tego seminarium. Nauka we Włoszech w niższym seminarium duchownym trwa 8 lat.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii ks. Giovanni Pina. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s