Przedziwna historia życia i powołania ks. Giovanni Pinna – część V

Giovanni Pinna pojechał zatem do diecezji Albenga-Imperia, do bp. Mario Olivieri, przedstawił mu sprawę i przekazał mu papiery. Biskup przeczytał je, schował do szuflady i powiedział: „Jedź do domu i czekaj”.

Po kilku miesiącach Giovanni był już przekonany, że nic z tego nie będzie. W pewnym momencie dostał zaproszenie na święcenia kapłańskiej starszego kolegi, który był w seminarium w Albendze. Zdziwił się ponieważ kolegę te znał w zasadzie tylko z widzenia. Uznał jednak, że warto pojechać, bo może coś się dowie w swojej sprawie.

Pojechał. Po święceniach podszedł do kolegi i zapytał się: „Dlaczego mnie zaprosiłeś? Przecież mało się znamy”. Kolega powiedział: „Biskup mi kazał”.

Giovanni udał się do biskupa. Ten powiedział mu: „Jutro wstępujesz do zakonu benedyktynów”. Na to Giovanni: „Ja nie chcę być zakonnikiem, chce być kapłanem diecezjalnym”. Biskup: „Jeśli chcesz być kapłanem bądź mi posłuszny”. Giovanni: „Nie mam żadnych rzeczy”. Biskup: „Rodzice ci przyślą”.

Przez kilka lat Giovanni studiował w seminarium benedyktynów. Pewnego dnia wezwał go do siebie bp. Olivieri i kazał mu napisać dwa pisma. Jedno o wystąpieniu z zakonu benedyktynów. Drugie z prośbą o przyjęcie do seminarium diecezjalnego Albendze.

I tak Giovanni został klerykiem w diecezji Albenga-Imperia. Gdy przyjął święcenia diakonacie biskup ciężko zachorował i trafił do szpitala. Giovanni go odwiedził i już przy nim został. Opiekował się nim, jak pielęgniarka, dzień i noc. Gdy biskup wyzdrowiał zaproponował mu funkcję osobistego sekretarza (którą pełni do dziś). Giovanni jeszcze kilka lat studiował w seminarium. Wreszcie przyjął święcenia kapłańskie. Mieszka w pałacu biskupim ze swoim kotem, który włóczy się po całym pałacu, ale gdy zobaczy biskupa ucieka w panice i kryje się pod meblami (kiedyś biskup wyraził niezadowolenie z powodu obecności kota). Ks. Giovanni sam sobie gotuje. Odprawia wyłącznie Mszę Świętą Trydencką. Nigdy nie odprawił nowej Mszy Świętej.

Niektóre fakty opisane powyżej ( czy w poprzednich odcinkach) mogą być dla Czytelnika niezrozumiałe. Wszystko wyjaśnię w następnym wpisie.

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii ks. Giovanni Pina. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s