„Gdy widzisz ptaka w locie jak wolny jest, jak płynie sobie, aż po nieba kres” – część III – wolność w porządku przestrzeni i czasu

Wolność fizyczna występuje w następujących porządkach: przestrzeni, czasu, działania, finansowym.

Wolność w porządku przestrzeni to wolność poruszania się. Mogą ją ograniczać zakazy, brak czasu, brak finansów.

Dziś nie ma w zasadzie zakazów w tej mierze. Mamy możliwość swobodnej zmiany miejsca.

Często ogranicza nas tu jednak brak czasu (brak wolności w porządku czasu) i brak finansów (brak wolności w porządku finansów).

W okresie międzywojennym polscy filozofowie katoliccy rozpatrywali dobrobyt jako dobry byt. Wyróżniali dobrobyt duchowy, moralny, intelektualny, kulturowy, materialny. Za jeden z ważnych elementów dobrobytu materialnego uznawali wolny czas.

Wolny czas to również integralny element wolności fizycznej – to wolność w porządku czasu.

Jeśli ktoś pracuje jako pracownik najemny (przymusowo) 12 godzin na dobę i traci na dojazdy 4 godziny ni jest wolny w perspektywie czasu. Nie jest w konsekwencji i ostatecznie wolnym człowiekiem, choć oczywiście może pozostawać wolny w pewnej mierze w perspektywie duchowej jednak pod pewnym warunkiem – wcześniej miał dużo wolnego czasu, który poświęcił na uzyskanie wolności duchowej.

Gdy komuś permanentnie brakuje i brakowało wolnego czasu, a posiada wolność duchową może ją realizować tylko w jednym z wielu wymiarów – wymiarze wewnętrznym religijnym – swojej duszy, swojego intelektu, swojego sumienia. To wolność w relacji z Bogiem – wolność zbawienia.

Niewolnik może być zbawiony, może zostać świętym, ale jednak chyba tylko wtedy, gdy nie ma wpływu na swój stan, gdy nie ma szansy na doprowadzenie do tego, aby być wolnym, by uzyskać waruni niezbędne do swojego wszechstronnego ludzkiego, osobowego rozwoju.

Jeśli sami skazujemy się na niewolę w perspektywie czasu musimy zadać sobie fundamentalne pytanie: w imię czego to robimy?

Jeśli poświęcamy swoją wolność dla faktycznego dobra innych (np. naszej rodziny) ma to swoje pozytywne owoce moralne i duchowe. Jeśli jednak robimy tylko po to, by mieć więcej pieniędzy, jakiś dóbr materialnych czy dla w taki czy inny sposób rozumianego „świetego spokoju” czy z takiego lub innego tchórzostwa pociąga to za sobą tylko negatywne owoce w istotnych perspektywach i pogłębia naszą niewolę.

Powinniśmy zatem z determinacją i konsekwentnie zmierzać do tego, by osiągnąć jak największą możliwa dla nas wolność w perspektywie czasu (możemy bowiem przecież sami pozbawiać się w jakiejś mierze wolności w perspektywie czasu oddając go np. kolejnym dzieciom; decydując się na dziecko decydujemy się na to, że zajmując się nim przestaniemy być w jakiejś mierze panami swojego czasu).

Oczywiste jest, że najłatwiej uzyska wolność w perspektywie czasu uzyskując wolność w perspektywie finansowej.

Można ją również poszerzać pozbywając się wielu potrzeb materialnych i ograniczając swoje wydatki.

Wolność w perspektywie działania ma dwie postaci: wolności w perspektywie pracy i wolności w perspektywie prawno-politycznej.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii wolność. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s