„Bo wolność – to wśród mądrych ludzi żyć, widzieć dobroć w oczach ich i szczęście” – część I

Ludzie dzielą się na bezmyślnych (w ogóle nie myślą), głupich (myślą, ale w ich myśleniu nie ma logiki, konsekwencji, rozumu), ideologów (kierują się w swoim myśleniu ideologią, np. komunizmu, liberalizmu, islamu czy masonerii biorąc pod uwagę prawdę, rozsądek i roztropność tylko wtedy, gdy nie są one sprzeczne ze wskazaniami ideologii), rozsądnych, roztropnych i mądrych.

Niewolnik może być bezmyślny. Może też być głupi.

Niewolnik może się kierować w swoim myśleniu ideologią.

Każda ideologia (również te, które, jak liberalizm, mają w programie wolność) ogranicza i zniewala.

Niewolnik może być człowiekiem rozsądnym.

Cóż to jest rozsądek?

To cnota związana z myśleniem codziennym dotyczącym małych spraw, która podpowiada takie czynności i i działania, które zagwarantują uniknięcie wszelkich niebezpieczeństw, zagrożeń, przykrych sytuacji itp.

Rozsądny człowiek stojąc na pasach poczeka, nawet gdy nie widać żadnego samochodu, aż światło czerwone zmieni się na zielone.

Rozsądny człowiek, gdy nadchodzi burza schroni się w budynku, a nie uda się na wycieczkę w góry.

Rozsądny człowiek nie będzie skakał „na główkę” do wody jeśli nie wie jakie jest dno i czy nie ma tam żadnych pali.

Rozsądna starsza pani nie wpuści do mieszkania nieznanego sobie mężczyzny.

Rozsądek nie jest jednak cnotą, którą należy się kierować w „poważniejszych” sprawach.

Matka kierują się rozsądkiem będzie skłaniać dziecko, które marzy o tym by zostać reżyserem filmowym by zostało hydraulikiem, „bo to dobry i pewny fach w ręku”.

Kilka lat temu dowiedziałem się, że mój ojciec miał narzeczoną, która jednak odmówiła wyjścia za niego za mąż, bo kierując się rozsądkiem uznała, że mężczyzna, który jest alpinistą może w każdej chwili zginąć, a wtedy ona będzie nieszczęśliwa i bez środków do życia. Do śmierci żałowała tej decyzji.

Kierująca się rozsądkiem katoliczka – matka czworga dzieci, której mąż „zagląda do kieliszka” i stracił pracę rozwiedzie się z nim i ponownie wyjdzie za mąż, bo „ma prawo do szczęścia, a dzieci powinny mieć ojca”.

Adam Mickiewicz napisał: „Ludzie rozsądni okrzyknęli Rejtana głupcem i szalonym; naród nazwał go wielkim; potomność sąd narodu zatwierdziła”.

Bernard Shaw powiedział kiedyś: „Człowiek rozsądny dos­to­sowu­je się do świata. Człowiek nierozsądny usiłuje dos­to­sować świat do siebie. Dla­tego wiel­ki postęp do­konu­je się dzięki ludziom nierozsądnym”.

Ze zdaniem „Człowiek rozsądny dos­to­sowu­je się do świata.” należy się zgodzić z jednym zastrzeżeniem: jeśli człowiek kieruje się wyłącznie rozsądkiem.

Człowiek, który kieruje się wyłącznie rozsądkiem często traci wolność lub o nią w ogóle nie zabiega.

Nasi prawicowi politycy od 1989 r. po dziś są rozsądni. Dostosowywali więc Polskę do świata (i dostosowują) i zgadzali się na to (i zgadzają), by inni ją do świata dostosowywali. W efekcie zaraz po 1989 r. nie odzyskaliśmy w pełni wolności i szybko zaczęliśmy ją tracić, tracąc niepodległość, suwerenność, majątek narodowy, gospodarkę, ponosząc olbrzymie straty we wszystkich dziedzinach.

Znaczna część polskiego społeczeństwa kierując się zdrowym rozsądkiem wspierała te formacje polityczne (SLD, PO itd.), które deklarowały w najwyższym stopniu zdrowy rozsądek (dostosowywanie się do świata, do globalizmu, wpuszczenie na teren Polski obcych banków i koncernów, zezwolenie na nieograniczony import, przyjęcie pieniądza fiducjarnego, który jest emitowany przez polskie państwo tylko w kilku procentach i pozostaje poz polską kontrolą oraz nie posiada obiektywnej wartości, wstąpienie do Unii Europejskiej i poddawanie się w zasadzie bez zastrzeżeń jej nakazom).

W Polsce jest coraz więcej ludzi kierujących się wyłącznie zdrowym rozsądkiem (ludzi, którzy rezygnują z wolności, nie bronią jej, nie zabiegają o nią). Coraz mniej Polaków próbuje prowadzić działalność gospodarczą na własną rękę, lecz szuka „dobrej” pracy najemnej (najchętniej w zachodnim koncernie).

Jak skomentować zdania: „Człowiek nierozsądny usiłuje dos­to­sować świat do siebie. Dla­tego wiel­ki postęp do­konu­je się dzięki ludziom nierozsądnym”.

Nie wolno rezygnować z rozsądku. Jego brak rodzi głupotę i zło. Musi on jednak mieć swoje granice. Nie wkraczać tam, gdzie powinna decydować roztropność i tam, gdzie powinna decydować mądrość.

Świat, w którym żyjemy to w istocie dwa światy: świat stworzony przez Boga i świat skonstruowany przez człowieka.

Czlowiek, który próbuje zmieniać, poprawiać świat stworzony przez Boga jest głupcem, działa w istocie przeciwko sobie.

To wszystko, co człowiek robi, Arystoteles, a za nim św. Tomasz z Akwinu, nazywali sztuką i mówili: sztuka naśladuje naturę (świat stworzony przez Boga).

Tak więc świat człowieka powinien być tak konstruowany by naśladując świat stworzony przez Boga być z nim w symbiozie i stanowić tylko swoiste jego przedłużenie.

Czy powinniśmy dostosowywać świat do siebie?

Do siebie to znaczy do czego i w jaki sposób?

Na pewno nie powinniśmy dostosowywać świata do wymyślonych przez siebie idei, do swoich zachcianek, fantazji i majaków.

Tak robią ideolodzy. Taką zmianę świata proponował stary lewak i mason Bernard Shaw.

Świata nie powinni zmieniać ludzie nierozsądni, bo będzie „zgrzyt i płacz”, będzie to co oni nazywają postępem.

Świat powinien być zmieniany przez ludzi rozsądnych, którzy jednak pragną wolności, prawdy, dobra, miłości i szczęścia – którzy są roztropni i którzy kierują się mądrością.

Powinniśmy kształtować i zmieniać nasz ludzki świat tak, by wciąż był w kręgu prawdy i dobra, by wciąż służył naszej wolności, naszej miłości i wzrastaniu w mądrości – naszemu szczęściu.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii wolność. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „„Bo wolność – to wśród mądrych ludzi żyć, widzieć dobroć w oczach ich i szczęście” – część I

  1. Koolia pisze:

    Jest Pan teologiem teoretykiem, nie praktykiem i takie są wywody Pańskich wypowiedzi. Byłby Pan tak samo oburzony na słowa Jezusa, jak Żydzi, gdy usłyszeli: „Jeżeli wytrwacie w słowie moim, prawdziwie uczniami moimi będziecie. I poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi”. Wówczas Żydzi odpowiedzieli mu: „Jesteśmy potomstwem Abrahama i nigdy nie byliśmy u nikogo w niewoli. Jak możesz mówić: Wyswobodzeni będziecie?” Tu Jezus odpowiada im: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, każdy kto grzeszy, jest niewolnikiem grzechu” Jan 8,31-34. Czyli niewolnikiem wszystkich rzeczy na tym świecie, z tego powodu jesteśmy od niego zależni i wymyślamy najprzeróżniejsze teorie, by stać się wolnym. Po osiągnięciu jej dalej odczuwamy zniewolenie. Przewrót polityczny dokonany w ostatnim czasie miał przynieść wolność narodowi. Czemu się Pan nią nie chełpi, tylko tworzy nowy plan przyszłego ustroju Polski? I jakiejś znów wyimaginowanej w o l n o s c i. „Inteligentna” utopia. Zacznij Pan się doskonalić w przestrzeganiu przykazań Bożych, by powtórzyć za Jezusem: „Ja zwyciężyłem świat” Jan 16,33. Ja jestem już wolny, świat mnie już nie pociąga, chcę stąd odejść, jak Jezus: „O rodzie bez wiary i przewrotny! Jak długo będę z wami? Dokąd będę was znosił” Mat.17,17.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s