„Bo wolność – to wśród mądrych ludzi żyć, widzieć dobroć w oczach ich i szczęście” – część II

Co to jest roztropność?

To jedna z cnót kardynalnych, cnota rozumu praktycznego.

Dzięki jej posiadaniu potrafimy rozwiązywać problemy mające wymiar praktyczny w taki sposób, by rozwiązanie było praktyczne, ale nie owocowało złem – ujmujemy ich szerszy kontekst – wiele ich dalszych przyczyn i skutków.

Młoda kobieta, ładna, niewykształcona kobieta, matka kilkorga dzieci, niekochająca już swojego męża słabo zarabiającego robotnika kierując się rozsądkiem rozwiedzie się ze swoim mężem i wyjdzie za mąż za przystojnego, wykształconego młodego milionera, gdy ten zaproponuje jej małżeństwo.  Kierując się roztropnością tego nie zrobi.

Człowiek, który chciał np. w 2000 r. uzyskać kredyt na zakup mieszkania, a przedstawiciel banku powiedział mu, że może to być tylko kredyt we frankach kierując się rozsądkiem wziąłby ten kredyt, ale kierując się roztropnością już tego by nie zrobił.

Czy człowiek roztropny może świadomie i dobrowolnie odrzucić wolność? Czy może, gdy jej nie posiada, o nią nie zabiegać?

Nie może.

Św. Grzegorz Wielki podejmując problem cnót kardynalnych stwierdził, że muszą on być proporcjonalne, że nie może nastąpić rozwój jednej z nich jeśli pozostałe nie wzrosną w sposób analogiczny.

Kto zatem posiada w jakimś stopniu cnotę roztropności, posiada w tym samy stopniu cnoty sprawiedliwości, męstwa i umiarkowania. Posiadając cnotę sprawiedliwości skłaniającą go do oddawania każdemu tego, co mu się należy będzie zabiegał o wolność dla siebie. Posiadając cnotę męstwa nie da się zniewolić przez czynniki negatywne (np. nie da się w taki czy inny sposób zastraszyć). Posiadając cnotę umiarkowania nie da się zniewolić przez czynniki pozytywne (np. przyjemności).

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii wolność. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „„Bo wolność – to wśród mądrych ludzi żyć, widzieć dobroć w oczach ich i szczęście” – część II

  1. Koolia pisze:

    Myślenie kategoriami tego świata, a przecież jest Pan teologiem powinien powiedzieć, że ta kobieta nie żyje zgodnie z przykazaniami Boga w skutek czego nie osiągnęła doskonałości w miłości (patrz Jan 15,10), z tego powodu nie kocha męża. Gdyby żyła zgodnie z przykazaniami, niezależnie od tego jaki by on był kochałaby go swoją miłością doskonałą, tak jak Jezus, który jadł z celnikami i grzesznikami nie mało to dla niego znaczenia – kochał wszystkich jednakowo – miłością doskonałą, nie zważał na uwagi faryzeuszy. Tak i ta kobieta nie oglądałaby się za bogaczami.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s