Nowa Książka Stanisława Krajskiego – pt. „Odzyskać wolność dla Polski i Polaków” (stron 128 A5) cena 20,00 zł

wolnoSpis treści:
Część I – Wolność to najjaśniejsza z gwiazd
1. Grechuta w Nałęczowie – wprowadzenie
2. „Gdy widzisz ptaka w locie jak wolny jest, jak płynie sobie, aż po nieba kres” – część I – być jak ptak
3. „Gdy widzisz ptaka w locie jak wolny jest, jak płynie sobie, aż po nieba kres” – część II – wolność w porządku przestrzeni
4. „Gdy widzisz ptaka w locie jak wolny jest, jak płynie sobie, aż po nieba kres” – część III – wolność w porządku czasu
5. „Gdy widzisz ptaka w locie jak wolny jest, jak płynie sobie, aż po nieba kres” – część IV – wolność w perspektywie pracy
6. „Gdy widzisz ptaka w locie jak wolny jest, jak płynie sobie, aż po nieba kres” – część V – wolność w perspektywie prawno-politycznej.
7. „Gdy widzisz ptaka w locie jak wolny jest, jak płynie sobie, aż po nieba kres” – część VI – wolność w perspektywie finansowej
8. „Gdy widzisz ptaka w locie jak wolny jest, jak płynie sobie, aż po nieba kres” – część VII – kredyt i lichwa – śmierć dla wolności w perspektywie finansowej
9. „Wolność to skrzypce” – wolność fizyczna jako narzędzie
10. „Wolność to także i odporność serc, by na złą drogę nie próbować zejść”
11. „Bo są i tacy, którzy w wolności cud, potrafią wmieszać swoich sprawek brud”
12. „Wolność to diament do oszlifowania, a zabłyśnie blaskiem nie do opisania”
13. „Bo wolność – to nie cel, lecz szansa by spełnić najpiękniejsze sny, marzenia”
14. „Wolność – to ta najjaśniejsza z gwiazd, promyk słońca w gęsty las, nadzieja”
15. „Bo wolność – to wśród mądrych ludzi żyć, widzieć dobroć w oczach ich i szczęście” – mądrość i roztropność
16. „Bo wolność – to wśród mądrych ludzi żyć, widzieć dobroć w oczach ich i szczęście” – mądrość i szczęście
17. „Bo wolność – to wśród mądrych ludzi żyć, widzieć dobroć w oczach ich i szczęście” – wolność jest tylko we wspólnocie
18. „Wolność – to wśród życia gór i chmur, poprzez każdy bór i mur znać przejście”
19. „Wolność lśni wśród gałęzi wielkich drzew, które pną się w słońce każda w swoją stronę”
20. „Wolność brzmi jak radosny ludzi śmiech, którzy wolność swą zdobyli na obronę – zwycięstwa, mądrości, prawdy i miłości, spokoju, szczęścia, zdrowia i godności”
21. „A wolność, to królestwo dobrych słów”
22. „Wolność, to królestwo… mądrych myśli”
23. „Wolność, to królestwo… pięknych snów”
24. „Wolność to… wiara w ludzi”
25. „Ją wymyślił dla nas Bóg, aby człowiek wreszcie mógł w Niebie się zbudzić”
Część II – Wolność w Polsce
1. Wolność należy do istoty polskości
2. Sytuacja w bloku wschodnim w latach 1988-1991
3. Polska w ogonie demokratyzacji
4. Polska nie była liderem zmian w bloku wschodnim
5. A jak było potem z dekomunizacją i lustracją?
6. Zmarnowane szanse Polski – część I
7. Sytuacja Kościoła w krajach bloku wschodniego
8. Zmarnowane szanse Polski– część II
9. Szanse Polski i ofiara żołnierzy niezłomnych
10. Żołnierze niezłomni i polskie rolnictwo
11. Żołnierze niezłomni i polski Kościół
12. Strach komunistów (i nie tylko) przed żołnierzami niezłomnymi
13. Bracia Kowalczykowie – żołnierze niezłomni lat siedemdziesiątych
14. Siły Zbrojne Polski Podziemnej: żołnierze niezłomni lat osiemdziesiątych
15. Dlaczego zamordowano ks. Sylwestra Zycha?
16. Żołnierze niezłomni i Okrągły Stół
17. Dlaczego 1989 rok nie był rokiem wolności? – odpowiedzialność elit politycznych
18. Jak powinien zachować się polski Kościół w 1989 r.?
19. Dlaczego 1989 rok nie był rokiem wolności? –odpowiedzialność Kościoła
20. Czy Kościół polski ma coś na swoją obronę?
21. Dlaczego w 1989 r. społeczeństwo polskie nie opowiedziało się za wolnością? – część I
22. Czy Polacy w 1989 r. zdawali sobie dokładnie sprawę z tego czym był PRL?
23. W oparciu o jakie zasady powstawałaby wolna Polska?
24. Co by się działo w 1989 r. (i potem), gdyby powstawała wtedy wolna Polska?
25. Dlaczego w 1989 r. społeczeństwo polskie nie opowiedziało się za wolnością? – część II
26. Mit Zachodu i jego rola w zanegowaniu wolności
27. Mentalność niewolnicza
28. Brak wolności w perspektywie politycznej
29. Zostaliśmy oddani w ręce lichwiarzy
30. Gdzie jesteśmy i dokąd zmierzamy?
31. Ku wolności

1. Grechuta w Nałęczowie – wprowadzenie

Co roku, już od 10 lat, spędzamy latem przynajmniej dwa tygodnie w Nałęczowie. Mieszkamy tam dwa kilometry od centrum w samodzielnym mieszkaniu, które jest częścią znajdującego się na wzgórzu obok lasu wolnostojącego domu z ogrodem. Gospodarz uprawia winnicę, produkuje na swoje potrzeby wino, grappę i koniak.
Nasze mieszkanko składa się z sypialni, łazienki i saloniku z aneksem kuchennym. Z saloniku jest bezpośrednie wyjście do ogrodu. Ta jego część, do której wychodzimy otoczona jest brzozami i wysokimi ozdobnymi krzewami tak, że wychodzi się na małą, porośniętą soczystą trawą polankę. Widać z niej winnicę, która leże poniżej i… zachody słońca.
Na tej polance spędzamy z żoną wiele czasu. Tu pijemy poranną kawę, wypoczywamy po rowerowych wyprawach, czytamy książki, słuchamy muzyki (lub śpiewu ptaków), często jadamy obiady, oglądamy zachody słońca, patrzymy w rozgwieżdżone niebo.
Na tej polance powstał pomysł, a następnie projekt tej książki. Na niej rodziła się ona i dojrzewała w mojej głowie.
A było to tak.
W lipcu 2015 roku przyjechałem sam do Nałęczowa, kilka dni wcześniej niż żona. Żona miała przyjechać ze znajomymi 25 lipca, a zatem w naszą (trzydziestą czwartą) rocznicę ślubu. Siedziałem więc na naszej polance i dumałem jak zorganizować obchody rocznicy ślubu. Czas umilałem sobie dyskretną muzyką. Jak co roku zabrałem ze sobą kilkadziesiąt płyt kompaktowych. Jak co roku pakowałem je w pośpiechu na chybił trafił. Wśród tych płyt znalazła się „Złota kolekcja” Marka Grechuty. Na płycie tej była piosenka pt. „Miłość”, która mnie zachwyciła i którą wybrałem na rocznicę. Zaplanowałem, że będziemy stać na polance z kieliszkami szampana, a zamiast wznosić toast będziemy słuchać tej piosenki: „Wszystko dla Twej miłości/ Wszystko do jej stóp/ Wszystkie świata radości/ Najcenniejszy łup/ Wszystko by jej nie stracić/ Aby mogła żyć/ Wszystko za te słowa dwa/ Te słowa: kocham Cię…”.
Uspokojony, że rocznica jest już zaplanowana zacząłem się wsłuchiwać w inne piosenki Grechuty. Moją uwagę przykuła piosenka pt. „Wolność”. Przypomniałem sobie, że zainteresowała mnie ona już w połowie lat dziewięćdziesiątych. Współpracowałem wtedy z Redakcją Programów Katolickich w I programie Telewizji Polskiej. Zaproponowałem zaproszenie do tego programu Grechuty i rozmowę z nim na temat tekstu tej piosenki. Ostatecznie nic z tego nie wyszło i zapomniałem o tej piosence tym bardziej, że w radiu i w telewizji (bo pojawił się i jej teledysk) była chyba nadawana przez kilka miesięcy, a potem stała się „wielką nieobecną”.
Na tej polance w dwie gwiaździste noce wysłuchałem jej wielokrotnie. Uznałem bowiem, że jej tekst jest genialny, że wszystko (lub prawie wszystko) mówi o wolności. Postanowiłem wtedy, że napiszę książkę o wolności (w tym o wolności Polaków i Polski) odwołując się do tego teksu, idąc śladami Grechuty.
Tekst nieprzypadkowo, jak się wydaje, powstał w połowie lat dziewięćdziesiątych. Uważni i wrażliwi obserwatorzy (tak jak Grechuta) zaczęli wtedy widzieć (jeśli nie zauważyli tego już wcześniej), że coś z tą polską wolnością jest nie tak, że raczej (i to szybko) ją tracimy niż zyskujemy nowe jej obszary. O wolności przestano w Polsce mówić. Bardzo wielu o niej zapomniało.
Powstanie tej książeczki zapowiedziałem w książce pt. „Spisek przeciwko Matce Bożej” na kwiecień 2016 r. „Wyskoczyły” mi jednak „po drodze” 3 książki, jedna, obszerna, pisana na zamówienie, z savoir vivre, oraz „Masoneria, islam, uchodźcy. Czy czeka nas wielka apokalipsa?” i „Islamizacja Polski – pierwszy etap”.
Książkę o wolności zapowiadałem w serii „Obudź się Polsko” wraz z kilkoma innymi książkami. W pierwszym rzędzie pisałbym te inne książki, ale Opatrzność zadecydowała inaczej.
Znowu byłem w lipcu w Nałęczowie, w tym przez 10 dni sam, bo żona czuwała nad remontem mieszkania i nie miałem się gdzie podziać (żona mieszkała kątem u syna). Przez te 10 dni słuchałem, między innymi, piosenki „Wolność” i dużo myślałem na ten temat. Gdy nasz pobyt w Nałęczowie skończył się okazało się, że remont jeszcze trwa i nie mamy gdzie wrócić. Żona znowu zamieszkała u syna, a ja znalazłem się w należącym do dalekich krewnych dużym domu z ogrodem pod Skierniewicami. Wokół było pusto i cicho. Pogoda była taka sobie. Miałem do dyspozycji komputer. Mogłem zacząć pisać, ale tylko taką książkę, do której nie potrzeba było żadnych materiałów źródłowych (bo tu na wsi nimi nie dysponowałem). Niejako zostałem zatem zmuszony do rozpoczęcia pisania książki o wolności. Wciągnęła mnie ona i zafascynowała, w pewnym momencie uznałem, że to chyba jeden z moich tekstów, który umieszczę na swojej prywatnej liście „najważniejsze teksty Krajskiego”. Tam na wsi napisałem całą jej pierwszą część. Druga powstała już w Warszawie jesienią.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s