Wokół książki Stanisława Krajskiego „Masoneria polska 2018. Wojna demonów” – ks. Szałanda i papież Franciszek: czy Bergolio bawi się z Kościołem w kotka i myszkę?

W trzeciej części swojej „recenzji” moje książki ks. Szałanda napisał Zdaniem Autora, Franciszek głosi, że dusze grzeszników są unicestwiane, a nie trafiają do piekła” (s. 77). Powołuje się przy tym na wypowiedź papieża zawartą w wywiadzie udzielonym Eugenio Scalfariemu: „Zapytany o to, gdzie złe dusze są karane, odparł?: – oświadczył Franciszek” (s. 67-68). Oczywiście jest to fakenews, którego autorem jest sam Scalfari, co potwierdziło watykańskie biuro prasowe w wydanym oświadczeniu już po kilku godzinach od publikacji rzekomego wywiadu: „Ojciec Święty Franciszek przyjął ostatnio założyciela dziennika „La Repubblica”, a spotkanie miało charakter prywatny z okazji Wielkanocy (…) papież nie udzielił żadnego wywiadu (…) To, co zreferował autor dzisiejszego artykułu, jest owocem jego rekonstrukcji”.
Gdyby Autor rzeczywiście kochał Kościół zrezygnowałby z manipulacji, której się dopuścił wobec Biskupa Rzymu, bo przecież manipulacja jest niczym innym jak sztuczką szatana, którego tak zajadle Autor tropi.

Link do posta: https://www.facebook.com/tomaszszalanda/posts/2005019012842476

Gdyby ks. Szałanda kochał Kościół nie chowałby głowy w piasek, nie udawał, że wszystko jest z Franciszkiem w porządku, nie powtarzał wyświechtanych już i zgranych mantr głoszących, że Franciszek trzyma się doktryny, a wszystkiemu są winne tylko paskudne media, które przypisują mu to czego nie powiedział.

Zrozumiałbym, że jako kapłan nie chciałby wypowiadać się krytycznie na temat wypowiedzi i zachowań człowieka, który pełni dziś rolę papieża. Czym innym jednak jest zaprzeczanie pewnym faktom, nie uwzględnianie ich w kontekście, a tym samym zaciemnianie sprawy.

Zwracam się teraz do ks. Szałandy i stawiam mu następujące pytania: czy papież Franciszek zaprzeczył, że zanegował istnienie piekła w rozmowie ze Scalfarim?; czy biuro prasowe Watykanu lub ktokolwiek reprezentujący Stolicę Apostolską stwierdził, że Papież w rozmowie ze Scalfarim nie wypowiedział słów, z których wynikało, że, według niego, piekła nie ma?; czy ma Ksiądz pełną świadomość, co oznacza słowo rekonstrukcja?; czy, jeśli Franciszek zanegował istnienie piekła to czy to ważne, że dokonał tego w „rozmowie” a nie w „wywiadzie”?; w jaki sposób, zdaniem Księdza, zachowałby się w takiej sytuacji papież Jan Paweł II lub papież Benedykt XVI?; czy nie napisałby, aby rozwiać wszelkie wątpliwości wiernych, np. listu do Scalfariego, który zostałby upubliczniony, w którym napisałby o tym, że jego zaufanie zostało zawiedzione i podkreśliłby, że nigdy w żaden sposób nie zaprzeczył istnieniu piekła?

Jeżeli zajrzymy choćby do Wikisłownika to znajdziemy tam następujące znaczenie słowa „rekonstrukcja”: „odtworzenie czegoś opierając się o zachowane fragmenty, informacje, szczątki, przekazy itd., rzecz, która została odtworzona”.

Słowa mogły być zatem inne, ale sens był taki jaki został zaprezentowany w publikacji Scalfariego.

Nie spierajmy się już. Pójdę na ustępstwa. Bergolio nie powiedział „nie istnieje piekło”, on powiedział „piekła nie ma” albo „nie ma piekła”. Ujmijmy to inaczej: w takich czy innych słowach zanegował dogmat o istnieniu piekła.

Zauważmy jeszcze jedną bardzo tu ważną rzecz.

To było 5 (słownie: piąte) spotkanie Franciszka ze Scalfarim. Za każdym razem to wydarzenie miało taki sam, dokładnie taki sam, przebieg i kontekst: Scalfarii był sam na sam z Franciszkiem; spotkanie nie było rejestrowane; pojawiała się publikacja, w której przytoczone były wypowiedzi Bergolio sprzeczne z doktryna katolicką; pojawiało się potem jakieś oświadczenie (lub inny sygnał), które nie zawierały jednak jednoznacznego przekazu, z którego by czarno na białym wynikało, że sens wypowiedzi Bergolio był inny.

I tak np. takie spotkanie miało miejsce w październiku 2013 r. Jego owocem było opublikowanie w „La Republika” wywiadu, w którym z ust Bergolio padły, między innymi słowa: „Każdy z nas ma własną wizję dobra i zła i powinien podążać za dobrem i zwalczać zło tak jak je pojmuje”. Wywiad ten został początkowo opublikowany również w całości na łamach watykańskiego dziennika „L’Osservatore Romano” i na watykańskiej stronie internetowej, tak jak inne dokumenty i przemówienia papieskie. Dopiero w dniu 15 listopada wywiad został usunięty ze strony internetowej Stolicy Apostolskiej. Ks. Lombardi wyjaśnił, że zrobiono tak ze względu „na naturę tego tekstu”, a także „dyskusji dotyczącej jego wartości”. Tłumaczono początkowo, że usunięto wywiad „aby uniknąć pomieszania papieskiego magisterium z wypowiedzią dziennikarską” Wreszcie Stolica Apostolska oświadczyła, że większości słów zawartych w tym wywiadzie papież nie wypowiedział.

Dlaczego raz piszę Papież lub Franciszek, a innym razem Bergolio? Bo w tym materiale chcę być szczególnie precyzyjny. Ja zdaję sobie sprawę z tego, że tego typu wypowiedzi człowieka pełniącego rolę papieża nie są jego wypowiedziami jako papieża, ale prywatnymi wypowiedziami jako Bergolio. Tyle, że nie wszyscy, w tym pobożni katolicy, zdają sobie z tego sprawę. Poza tym bolesnym, dla katolika, faktem jest, że człowiek, który przyjął zadanie strzeżenia depozytu wiary sam, prywatnie, ale ubrany w strój papieża, wypowiada się w sposób sprzeczny z tym depozytem.

Przypomnijmy ostanie zdanie przytoczonego wyżej tekstu ks. Szałandy, w który odnosi się bezpośrednio do mnie: „Gdyby Autor rzeczywiście kochał Kościół zrezygnowałby z manipulacji, której się dopuścił wobec Biskupa Rzymu, bo przecież manipulacja jest niczym innym jak sztuczką szatana, którego tak zajadle Autor tropi”.

Zgodzę się ze stwierdzeniem „manipulacja jest niczym innym jak sztuczką szatana”. Czy jednak te słowa nie powinny być skierowane do kogoś innego?

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Masoneria polska 2018. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Wokół książki Stanisława Krajskiego „Masoneria polska 2018. Wojna demonów” – ks. Szałanda i papież Franciszek: czy Bergolio bawi się z Kościołem w kotka i myszkę?

  1. Artur Zagaj pisze:

    No to zmasakrowalli w końcu tego katolika 🙂 I prawidłowo bo straszne herezje wypowiadał ! !

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s