Śmierć za życie: Ks. Jochemczyk prosi nas o modlitwę za swojego Ojca

W tej chwili bliski śmierci jest Ojciec ks. Tomasza Jochemczyka. Lekarzy dają mu góra parę dni życia. Ojciec jest przytomny i świadomy. Cierpi w pokorze i ciszy. Ojciec powiedział, że nie umrze póki nie zobaczy syna. Ks. Jochemczyk po spełnieniu obowiązków, z których nie mógł się zwolnić jedzie jutro do Polski.

Ks. Jochemczyk był w zeszłym roku bliski śmierci. Wszystko wskazywało na to, że długo nie pożyje. Potem nagle wyniki badań zaczęły się poprawiać. Ostatnie są bardzo dobre.

Jakiś czas temu ks. Jochemczyk dowiedział się, że wtedy Ojciec publicznie ofiarował Bogu swoje życie za życie syna.

Ks. Jochemczyk prosi wszystkich, by modlili się o dobrą śmierć dla jego Ojca.

Taką modlitwę podjęli parafianie Księdza ze wszystkich jego czterech parafii.

Wymogli na Księdzu, że poinformuje ich, gdy ojciec zacznie konać.

We Włoszech jest taki katolicki obyczaj, że gdy ktoś zaczyna konać zaczynają bić dzwony i biją aż do momentu śmierci. Gdy umiera mężczyzna biją w rytmie: trzy uderzenia – przerwa – trzy uderzenia – przerwa.

Parafianie Księdza postanowili, że dzwony będą bić we wszystkich kościołach wszystkich czterech parafii Księdza. Tych kościołów jest ponad dwadzieścia.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ks. Tomasz Jochemczk. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s