Abp Jan Paweł Lenga: Czas kary dla świata

Bóg daje poznać Abrahamowi, że skargi do niego docierają od Sodomy i Gomory. Bóg daje to poznać Abrahamowi, że występki ich są bardzo ciężkie. I Bóg wymierza karę tym grzesznym miastom za nadużycia homoseksualne i wszelkie nieczystości i perwersje. Bo Bóg nie pozwala nikomu grzeszyć, a tamten grzech bardzo się rozmnożył. I Bóg daje możliwość zapoznać się ludziom z wolą Bożą, że będzie kara na te miasta. Jak wiemy, Abraham się modlił, ale modlitwa jego nie była skuteczna i nie była wytrwała do końca i te miasta były ukarane.
Tak samo jeśli dzisiaj zabraknie tych ludzi, którzy się modlą i proszą jeszcze o dobro przed Panem Bogiem, a grzech się rozmnaża i rozmnaża. Sodoma i Gomora już rozpowszechniła się po całym świecie i ją promują i rozpowszechniają prezydenci, premierzy, najbogatsi ludzie tego świata, którzy nie zawsze swojej majątki uczciwie zdobyli.
I właśnie dzisiaj widzimy, że zasługujemy na te wszystkie grzechy zepsucia. Dzisiaj widzimy jak rozpowszechnia się homoseksualizm, rozwiązłość i inne dewiacje seksualne, czyli przygotowujemy świat, aby on był w całości ukarany.
Zbliża się, wydaje mi się, czas kary dla świata.
Widać już ten gniew Boży, który jest przez ludzi budzony. (…)
Czekają nas trudne czasy i dopóki się nie nawrócimy, nie zaczniemy się modlić i pokutować, czeka nas zniszczenie. (…)
Bóg ukarał sprawiedliwie Mojżesza za to, że nie oddał Bogu najpierw czci, gdy dawał ludziom wodę przy Meribie. I on nie wejdzie do Ziemi Obiecanej, nawet wierny sługa, Mojżesz, wierny sługa Boga, który wszystko co Bóg poleca wykonuje. (…)
I zobaczmy, Bóg karze Mojżesza i karze Mojżesza za to, że on dając im wodę nie wskazał, kto jest tym pierwiastkiem dawania tej wody, że to Bóg daje. I za to był ukarany, nie zobaczył Ziemi Obiecanej.
A dzisiaj w tej chwili biskupi, kardynałowie, Bergoglio nie wskazują światu, kto jest ważny w tym życiu, kto dla nas jest drogą, prawdą i życiem, kto prowadzi nas do zbawienia.
Czyli zasługują na odrzucenie przez Boga, na karę, na to żeby nie zobaczyć Ziemi Obiecanej, w ogóle nawet szczęśliwej wieczności nie zobaczyć ze względu na swoje tchórzostwo i za to, że zaprzedali się, idą taką trzecią drogą, jak im się wydaje, że ona jeszcze między Bogiem i diabłem, niby to jest tędy i siędy, żeby każdemu dogodzić.
Stracili wiarę i idą niewłaściwą drogą. Idą drogą kary Bożej, która niezwłocznie przyjdzie w swoim czasie i potem będzie koniec.
Bóg karze człowieka tylko za grzechy. Grzech jest właśnie tą przyczyną, która podlega pod sprawiedliwość Bożą i Bóg nie może zrezygnować ze swojej sprawiedliwości nigdy, dopóki człowiek świadomy jest tego grzechu i nie poprosi Boga o przebaczenie. (…)
Człowiek nie powinien być zuchwały, mówi nam Księga Mądro­ści. Nie powinien sobie myśleć, że on tutaj jest już pępkiem ziemi, wszystko od niego zależy, nic podobnego. Albowiem Pan z pewnością ci wymierzy sprawiedliwość. A bardzo ciężko podpaść pod sprawiedliwość Bożą. Kara będzie niezwłoczna i bardzo ciężka. Księga Mądrości mówi nam również o tym: nie mów zgrzeszyłem i cóż mi z tego się stało? Nie bądź zuchwały, bo Pan Bóg jest cierpliwy, ale wymierzy ci karę w swoim czasie.
A takich zuchwalców jest dzisiaj bardzo dużo, no grzeszę i co mnie z tego? Gdzie wasz Pan Bóg? Nie mów: Jego miłosierdzie zgładzi mnóstwo moich grzechów. Bo u Pana jest miłosierdzie, ale i zapalczywość, a na grzeszników spadnie Jego gniew karzący.
Nie można mówić, że tylko Bóg jest miłosierny, ja mogę grzeszyć, a On mi przebaczy, bo On wie, że ja jestem słaby.
To jest kuszenie Pana Boga. I dzisiaj to widzimy jak to wszystko się spełnia w całym świecie, jak to zuchwali ludzie grzeszą, nawet w Polsce zuchwały „Kościół”. Ja mówię Kościół w cudzysłowie, bo to nieprawdziwe postępowanie Kościoła, kiedy folguje grzechom świata i mówi, że Bóg jest miłosierny, trzeba rozeznawać młodzież, homoseksualistów, lesbijki i wszystkich innych, bo Pan Bóg towarzyszy im, bo nawet nas w niebie będą spotykać LGBT. To jest diabelski bełkot i nic nie ma wspólnego z Bogiem.
Gniew Jego jest karzący i przyjdzie w tej chwili, kiedy się nie spodziewamy. Tak jak złodziej przychodzi, kiedy gospodarz domu nie czuwa.
Dalej Księga Mądrości mówi nam: nie zwlekaj z nawróceniem się do Pana, ani nie odkładaj tego z dnia na dzień. Nagle bowiem przyjdzie Jego gniew i zginiesz w dniu wymiaru sprawiedliwości.
Widzimy Bożą sprawiedliwość: jest konkretna i jasna, Bóg jest cierpliwy, ale jednak nad zuchwalcami pomści się w swoim czasie.
Tak, to trzeba wracać do pokuty, a nie do gadania, że wszystko jest dobre i będziemy się kochać nawzajem. Nic podobnego, to nie jest od Boga, ale od diabła.
Bóg jest sędzią sprawiedliwym mówi nam właśnie Księga Mądrości, u którego nie ma względu na osoby. On nie ma względu na osoby.
On wytraci tłum pyszałków, mówi nam Księga Mądrości, weźmie pomstę na poganach, skruszy berła niesprawiedliwe, wyda sprawiedliwy wyrok na swój lud, odda człowiekowi według jego czynów i nie będzie więcej zwlekał i dzieła ich osądzi według ich zamiarów. (…)
Aby wyjść z niewoli diabła do wolności Bożej, trzeba przejść przez jakąś pustynię.

Jest to fragment książki ks. Abp. Jana Pawła Lengi pt. „Przerywam zmowę milczenia“
zamówienia: savoir@savoir-vivre.com.pl

cena: 30,00 zł

Ten wpis został opublikowany w kategorii Abp Jan Paweł Lenga. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Abp Jan Paweł Lenga: Czas kary dla świata

  1. Artur Zagaj pisze:

    Stwórca stworzył, dał prawa (TORA), to i bedzie teraz sadzil i karal, nie ma w tym nic dziwnego!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s