94 dni szczęścia: dzień 56 – 26 lipca

Obudziłem się ze świadomością, że ja tak jak ten tłum też mam syndrom wakacji 1939. No bo skąd się wzięły te „94 dni szczęścia – tak długie wakacje w Nałęczowie i skąd ten pomysł, by na rocznicę ślubu zamieszkać w pięciogwiazdkowym hotelu na Starym Mieście w Lublinie?

Śniadanie zjedliśmy o 10.00 na świeżym powietrzu w ogródku hotelu. Potem poszliśmy do kościoła (chyba karmelitów). Kościół piękny, mały i mało ludzi na Mszy św. Po kościele spacer po tych rejonach Starego Miasta, których jeszcze nie odwiedziliśmy.

Po 12.00 spakowaliśmy się i zabrał nas samochodem znajomy do Nałęczowa

Tam wypiliśmy kawę ze szwagierką, przywitaliśmy się z kotem (który musiał się ostro zestresować naszą nieobecności, bo skakał z radości, biegał „setą”, wbiegał na drzewa) i samochodem pojechaliśmy (ze szwagierka) do Firleja nad jezioro

Tam nieprzebrane tłumy plażowiczów, bardzo proletariacko. Pełno dzieci, psów, grilli i dwie toi toi („nowoczesne” sławojki) na kilka tysięcy osób. Po kąpielach udaliśmy się do restauracji na obiad (flaki, ozór w sosie chrzanowym) i do domu.

Wieczorem poszliśmy z żoną na spacer szosą. Ruch jest na niej bardzo mały, ale jak pojawi się już raz na kilkanaście minut samochód to gna jak do pożaru. Odeszliśmy od domu jakieś 500 metrów i nagle patrzymy, że obok nas idzie nasz kot (musiał nas w pewnym momencie dogonić). I koniec spaceru. Wziąłem go na ręce i zaniosłem do domu. Tak się biedak zestresował nasza nieobecnością, że postanowił teraz nas pilnować. Nigdy czegoś takiego nie robił, a przyjeżdżamy z nim do Nałęczowa już od kilku dobrych lat.

Ten wpis został opublikowany w kategorii 94 dni szczęścia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s